Wybieramy drzwi wewnętrzne

13:48 Anna od inspiracji do realizacji 4 Comments


Dzień dobry kochani,
dziś jedziemy do stolarza zamówić drzwi wewnętrzne. 
Od początku wiedzieliśmy, że mają być pełne białe. 
Jednak gdy zaczęliśmy zagłębiać się w modele drzwi i ościeżnic to okazało się, że wybór drzwi nie będzie taki prosty :) 
Z koronami czy bez, podzielone na dwa-trzy-cztery a może ozdobne ramy a może jednak gładkie? 
Im dłużej szukaliśmy inspiracji tym miej byliśmy pewni czego chcemy :)
Jedno jest pewne na 100% będą białe :)




4 komentarze:

Wigilijny stół

13:43 Anna od inspiracji do realizacji 8 Comments


Dzień dobry!
Kochani święta minęły tak szybko, że nie zdążyłam się nimi nacieszyć a już trzeba wrócić do codzienności.
Ledwo zdążyłam wstać zadzwonił hydraulik z prośbą żebym przyjechała do mieszkania- na szczęście nie chodziło o awarię :)
Swoją drogą muszę Wam powiedzieć, że posiadanie chrzestnego, który jest hydraulikiem jest bezcenne! 
Nie dość, że pomoże gdy przyjdzie potrzeba to w dodatku doradzi, wszystko wytłumaczy jak krowie na rowie (no bo przecież nie znam się na tym wszystkim).
Dziś znów sąsiad narzekał na hałas- bo jego dzieci jeszcze śpią. 
Wybaczcie ja wszystko rozumiem ale po 9:00 to już chyba mogę wiercić? 
Lepiej chyba żeby jednego dnia wkłuli wszystko co trzeba niż codziennie hałasowali? 
Ale może jestem dziwna bo całe życie mieszkałam w domu jednorodzinnym na osiedlu gdzie sąsiedzi byli do siebie przyjaźnie nastawieni :) 
Swoją drogą to cały czas jeden i ten sam sąsiad narzeka- mieszkający dwa piętra niżej. 
A sąsiadki z mieszkania obok i pod nami co nas widzą to z uśmiechem na twarzy nas witają. Jedna nawet mówi "w młodych siła.... róbcie dopóki macie siłę!". Starsza Pani, której to wybaczyłabym gdyby narzekała na hałas ale ona to rozumie. 
No cóż widocznie inni nie mają większych problemów niż hałas. 
Tym miłym akcentem witam Was po świętach ;)

Kilka zdjęć ze świąt...










8 komentarze:

Zimowy spacer

13:26 Anna od inspiracji do realizacji 0 Comments


Dzień dobry kochani !
Już po weekedzie- i znów mamy wiosnę ;)
A u mnie kilka zdjęć z zeszłego tygodnia. 

Lekko się ogarnę po kilku dniach spędzonych poza domem i znów będą cudne inspiracje....

Miłego dnia, Anna





0 komentarze:

Jak zapakować prezent?

15:04 Anna od inspiracji do realizacji 6 Comments

6 komentarze:

Remont w mieszkaniu, zrywamy boazerię

08:31 Anna od inspiracji do realizacji 2 Comments




Kochani a to przedpokój i etapy przez jakie przechodził. Była sobie boazeria, były sobie płytki.... później była łososiowa ściana i płytki....a teraz jest ściana i betonowa posadzka :)
Płytki podłogowe już zamówione- jadą do nas i ok. piątku powinny być na miejscu- już nie mogę się doczekać!
Niech to mieszkanie zacznie jakoś wyglądać bo póki co lekko straszy ;)



2 komentarze:

DIY świecznik z kieliszka

12:32 Anna od inspiracji do realizacji 0 Comments




Co potrzebujesz:

kieliszek do wódki 
srebrny spray
brokat w sprayu
bezbarwny lakier w sprayu




Witajcie, dziś kolejne DIY. Macie jakieś kieliszki nie do pary? Np, te gratisowe, które często dodawane są do alkoholi? Ja miałam jeden. Postanowiłam wykorzystać go do zrobienia świecznika. Pomalowałam go w pierwszej kolejności na srebrno, później pokryłam go brokatem i na koniec bezbarwnym sprayem tak by brokat nie "brudził" wszystkiego w koło. Tyle warstw jest konieznych by ukryć logo producenta :) Taadaammm- szybko, łatwo i przyjemnie. 





0 komentarze:

Wymarzona gallery wall czyli moje rodzinne fotografie i nie tylko

12:13 Anna od inspiracji do realizacji 1 Comments





No tak, skoro wczoraj uruchomiłam wiertarkę to znaczy, że musiałam coś wiercić :)
Wymarzona ściana z rodzinnymi fotografiami w końcu pojawiła się w moim pokoju!
Na razie jest to wersja mini a w nowym mieszkaniu będzie maxi ;)




Tak wyglądała moja praca



A oto efekt wiercenia, wkręcania, denerwowania się na wkręty, itd.



 Małe przemeblowanie :)



1 komentarze:

DIY- ramka na okulary

13:07 Anna od inspiracji do realizacji 3 Comments


Hej kochani, w końcu zrobiłam ramkę na okulary, która wpadła mi w oko dawno temu gdy szukałam inspiracji w internecie. Moje okulary do tej pory miały swoje pudełko ale denerwowało mnie to, że aby sięgnąć te, które są na dnie muszę wyjąć wszystkie inne- stąd pomysł na ramkę. Pewnie macie w domu jakiś stary obraz, który nie bardzo Wam się podoba albo po prostu się Wam znudził. Wystarczy wyjąć "rysunek" z ramy, przybić cztery gwoździki i założyć drucik lub żyłkę. To takie proste a jakie praktyczne. Okulary wiszą i w każdej chwili możemy po nie sięgnąć, nie rysują się tak jak leżąc jedne na drugich, w dodatku może to być ciekawa dekoracja pokoju. Ja swój "obraz" schowałam w szafce, w której przechowuję biżuterię- tak jest dla mnie wygodniej- a Wy możecie to zrobić na swój sposób:)
Co sądzicie o takim rozwiązaniu?













Pozdrawiam, Anna :)



3 komentarze:

Remont: burzymy ścianę w bloku

13:55 Anna od inspiracji do realizacji 3 Comments

Za każdym razem gdy myślę, że moja praca dobiegła końca i pozostaje mi czekać na ekipę remontową to nagle okazuj się, że jest jeszcze tyle do zrobienia.... Na szczęście zostało nam jeszcze tylko zerwanie płytek w łazience i toalecie oraz wywiezienie mebli z kuchni. Zaplanowaliśmy pracę na 3 listopada (sobota), miejmy nadzieję, że uda nam się dokończyć wszystko i spokojnie będziemy czekać na fachowców od gipsowania, płytkarzy, itp. 
Na razie kilka zdjęć z wczorajszego sprzątania gruzów:)




Wykuwając drzwi odpadł nam spory kawałek ściany, który od razu skojarzył mi się z połówką serca :)
Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym co kochacie w swoim domu lub za co go kochacie? 
Ja póki co mogę wypowiedzieć się na temat tego, w którym mieszkam od jakiś 23 lat. Początkowo nie chciałam się do niego przeprowadzić (tak opowiadali mi rodzice), miałam 3 lata i chciałam mieszkać u dziadków, wiadomo jak to dziecko, przyzwyczaiłam się do miejsca, ludzi. Teraz po tych wszystkich latach doceniam to gdzie mieszkam. Jest to miejscowość o nazwie Koźminek, którą zamieszkuje ponad 7 tysięcy ludzi (więcej informacji znajdziecie TUTAJ ). Mój dom mieści się na osiedlu domów jednorodzinnych, położony jest przy lesie, dzięki czemu nie mam wrażenia, że wkoło mam samych sąsiadów i nie mogę korzystać z darów natury mieszkając na wsi. Okolica jest bardzo spokojna mimo, iż ok 100 metrów od mojego domu znajduje się boisko sportowe i tzw. Orlik, na którym rozgrywane są lokalne mecze. Mamy nawet swoją drużynę Zieloni Koźminek. To takie małe wprowadzenie ale miało być o domu.... Tak więc dzielę go razem z rodziną: rodzicami, siostrą, jej mężem i córeczką. Dużo nas? Hmmm może... jednak, dom jest wystarczająco duży by każdy miał swój pokój, są dwie łazienki, itd. To co cenię najbardziej to ogród. 
Wiosną wypełniony jest żonkilami, hiacyntami a na drzewach owocowych pojawiają się pierwsze zielone pączki liści. To czas na wiosenne porządki- po nich ogród wygląda pięknie, budząc się do życia.
Latem rozkładamy duży basen na trawie, leżaki, koce, stół i grillujemy. Można cieszyć się piękną pogodą nie wyjeżdżając "za miasto". 
Jesienią drzewa pięknie zmieniają barwę na żółtą, pomarańczową (i tylko w takim wydaniu lubię pomarańczowy kolor) czy lekko czerwoną. Jesień to też czas porządków, grabienia liści, przygotowywania drewna na zimę- ale to wszystko ma swój urok, którego nie ma gdy mieszka się w bloku. 
Ale pewnie w bloku mamy większą wygodę gdy przychodzi zima:)  Ona na wsi też jest piękna, pola zasypane śniegiem, drzewa oblepione białym puchem- wszystko wygląda jak z bajki. Tylko aby wyjechać z garażu trzeba najpierw odśnieżyć sobie podjazd :) a żeby w domu było ciepło trzeba napalić w piecu- na całe szczęście wymyślili takie, w których pali się na kilka dni:)
Tak więc przechodząc przez wszystkie pory roku myślę, że w każdej z nich znajadziemy plusy i minusy jednak ja wciąż jestem zdania, że własny ogród to to czego będzie mi brakować w mieście. Doceniajcie go i dbajcie o niego!



widok z balkonu naszego mieszkania


widok z balkonu w domu






Życzę Wam miłego dnia, pa



3 komentarze:

Krem z dyni na ostro

22:07 Anna od inspiracji do realizacji 2 Comments



Kucharz ze mnie marny- co ostatnio mogliście zauważyć, gdy upiekłam chelebozakalec! :) Dziś jednak udało mi się coś ugotować, coś co w dodatku było pyszne! Sezon na dynię mamy rozpoczęty więc śmiało sięgajmy po nią w codziennym gotowaniu. Ja zrobiłam szybką zupę krem ale nie na słodko- gdyż takiej wersji nie znoszę. Moja zupa była bez mleka, którego nienawidzę, nie była "zaklepywana" mąką czy śmietaną co czyni ją bardzo zdrową i unikamy niepotrzebnych kalorii. A oto przepis:



Składniki:

1 kg dyni
1 cebula
2 łyżki masła
2 łyżeczki curry
0,5 łyżeczki imbiru
troszkę chili
szczypta soli
1 litr buliony warzywnego


Przygotowanie:

Obieramy dynię i cebulę- kroimy. Na rozgrzaną patelnię wrzucamy cebulkę. Dynię smażymy na oleju a gdy już zmięknie dodajemy 2 łyżki masła. Do dynii dodajemy przyprawy. Kiedy dynia jest już gotowa wszystkie składniki (dynia+cebula+bulion) mieszamy ze sobą i miażdżymy blenderem lub mikserem. 


Gotowe! Smacznego!




2 komentarze:

Mąka owsiana czyli DIY

21:17 Anna od inspiracji do realizacji 0 Comments


Dziś szybki sposób na zdrową mąkę. Możesz jej użyć np. do przyrządzania omletów jajecznych, naleśników, itd.

Potrzebujesz:
płatków owsianych
blendera









0 komentarze:

Wiklinowe co nieco... czyli DIY

10:45 Anna od inspiracji do realizacji 3 Comments



Mania bieli czyli kolejne DIY. Tym razem przemianę przeszedł wiklinowy koszyk. Znalazł się u mnie przy okazji jakiś urodzin czy imienin (dostałam w nim kwiaty). Gdy kwiaty zwiędły sam koszyk nie prezentował się fajnie czy nawet nie fajnie- był po prostu nijaki. Przeleżał swoje w piwnicy aż przyszła pora go zmienić, ulepszyć.. pora by się na coś przydał! Ostatnio opętała mnie mania malowania i urządzania mieszkania na biało- jednym słowem białe szaleństwo (hmm to dwa słowa!;) ). Zobaczmy co mi wyszło....


Po 1. pozbyłam się "rączki"


Po 2. pozbyłam się "sianka", które było przyklejone w środku.


Po 3. pomalowałam go na biało :)


Po 4. znalazłam dla niego odpowiednie miejsce



Po 5.  Znalazłam dla niego odpowiednią rolę.





Jak Wam się podoba przemiana koszyczka?




3 komentarze: