DIY- słoiki na przyprawy...

17:36 Anna od inspiracji do realizacji 16 Comments




Dzień dobry Kochani!
Dawno nie było żadnego DIY- no to dziś nadrabiam zaległości.
Nie jest to jakiś spektakularny wyczyn ale przydatny sposób na powiększenie kolekcji kuchennych pojemników.
Wraz z moim narzeczonym uwielbiamy aromatyczne przyprawy, mamy sporo Ikeowych słoiczków ( o tych, które znajdziecie TUTAJ ). Są jednak przyprawy, które zajmują trochę więcej miejsca jak np. liście laurowe czy hibiskus (czy to przyprawa? ;) ) a małe słoiczki zupełnie się do tego nie nadają.
Dlatego pomyślałam o czymś większym. Można kupić, czemu nie! Tylko po co wydawać pieniądze kiedy można w łatwy sposób zrobić takie pojemniki ze słoików po np, oliwkach.
Zobaczcie sami...



Taaaak... charakter pisma to ja mam okropny :D


Na razie zrobiłam dwa.... kolejne już czekają...


Do zrobienia pojemników potrzebne są: słoiki, korektor lub biały marker.


Dzięki nazwom na dekielkach/nakrętkach łatwo weźmiemy z szuflady to czego potrzebujemy.
I co Wy na to?



Pozdrawiam gorąco,  
Ania



16 komentarzy:

  1. no to w takim razie ja mam też okropny charakter pisma bo... mam niemal identyczny;) tez tak samo piszę każda literkę "osobno":) tylko małe "a" piszę dokładnie takie maszynowe jak tu widać.
    Ps. mi się liść laurowy mieści do tych ikeoskich słoiczków i liście wcale nie są połamane;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam tak porobione słoiczki na przyprawy i nie tylko, tylko moje nie są jeszcze tak pięknie podpisane jak Twoje:), super pomysł, Basia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. no tak!niby banalny pomysł ale jest potrzeba czasem go przypomnieć:)bo rzeczywiście w szufladzie najlepiej podpisać przyprawę na nakrętce!
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. niestety moj prl-owski system przechowywania w kuchni niewiele miesci, ale pomysl prosty i fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. proste, szybkie i praktyczne - czyli takie, jakie lubię ;) A mnie się podoba, jak właśnie na takich rzeczach wypisane są nazwy odręcznie, to dodaje takiego charakteru. Wcale nie uważam, żebyś bazgroliła :D Piszesz czytelnie, musiałabyś widzieć moje notatki, kiedy się spieszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie się prezentują, a kolorowe pokrywki zawsze można spryskać czarnym sprayem. pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak zrobiłam, zielone nakrętki przemalowałam na czarno :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Sprytne i pomysłowe, no i bardzo ładne :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. My z mężem mamy taki sam sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysł! Tylko ja chyba mam za duzo przypraw i za mało napędu żeby je poopisywać:*

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie, najprostsze sposoby są często tymi najlepszymi. A na czarnych wieczkach biały napis idealnie kontrastuje ze sobą. Pozdrawiam serdecznie i życzę przyjemnego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję dziewczyny za Wasze opinie :)
    Miło mi, że zaglądacie do mnie :)
    Pozdrawiam Was wszystkie i każdą z osobna! :)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł! Też większość przypraw mam w słoikach, ale Twoje nie dość, że ładniejsze to jeszcze, zabiorą mniej miejsca w szufladzie, bo są wysokie, ale wąskie. Genialne w swej prostocie.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że Twój blog jest coraz popularniejszy. I słusznie! Świetna z Ciebie blogerka, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Cieszę się, że to co robię cieszy się popularnością i waszym uznaniem :)

      Usuń