Dekoracja altany.

20:32 Anna od inspiracji do realizacji 21 Comments



 Dzień dobry!
Kochani czy Wy też macie taki spadek mocy jak ja?
Mam wrażenie jakby ktoś wyssał ze mnie całą energię :(
Mam tyle pomysłów i planów a sił brak.
Nie, nie... nie będę narzekała na pogodę ;) Jest słońce, gorąco- tak jak być powinno latem! :)


Mam dla Was kilka zdjęć z wczorajszego leniuchowania w altanie.




Prosty sposób by wiatr nie porywał serwetek ;)


W altance brakuje jeszcze oświetlenia. Przydałoby się zamontowanie chociaż delikatnego światła ledowego (leduj.pl)

Kochani zapraszam na mój facebookowy profil- od inspiracji do realizacji



Spokojnego wieczoru!
Anna


Anna




21 komentarzy:

  1. Cudowny klimacik stworzyłaś w altance,sama bym tam poleniuchowała:)

    OdpowiedzUsuń
  2. No ja też nic nie gadam na pogodę- kocham lato. Ale upał wysysa ze mnie resztki sił i chęci :)
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście dziś jest już lepiej :) można oddychać :D
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. U mnie z "mocą" róznie bywa.Dziś w tym upale myłam okna...ale ja całkiem normalna nie jestem :)))
    Fajną masz tą altanę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam! :D
      Pozytywnie zakręcona kobieta z Ciebie :)
      Dzięki :)

      Usuń
  4. Altanka cudowna...ach jak przyjemnie musi sie tam wypoczywac:))

    OdpowiedzUsuń
  5. u nas deszcz i nocne burze!
    chcialabym moc poleniuchowac w takiej altance:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wczoraj wieczorem też było burzowo- a po burzy cudowne powietrze :)

      Usuń
  6. Kochana na spadek mocy zapraszm do siebie na bloga - dziś królują neonki - energetycznie:))

    buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Neony zdecydowanie pobudzają do życia! mimo, iż u mnie w domu nie ma ich wcale- no może poza neonowymi flamastrami- to miło popatrzeć i uśmiechnąć się od ucha do ucha :)

      buziaki

      Usuń
  7. Hm, może drastyczny spadek to nie, ale muszę przyznać, że od dwóch chodzę jakaś wymęczona... :P Może dlatego, że mamy sypialnię na poddaszu i pomimo włączonego wiatraka całą noc, to nie ma tam prawie czym oddychać, niezwykle parno! Wczoraj nawet położyłam się wcześniej spać, a dzisiaj i tak wstałam niewyspana :P Ale latem gorąco musi być i ja tymi upałami upajam się, ile wlezie!! :) pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj na poddaszu z pewnością jest ciężko w taką pogodę ale masz rację, że nie ma co narzekać :)
      Ja też korzystam ze słońca ile się da :D trzeba ładować akumulatory przed zimą ;)
      pozdrawiam

      Usuń
  8. pięknie :) marze o takim leniwym weekendzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      bardzo przyjemnie się leniuchuje w altanie... polecam

      Usuń
  9. No nie dziwię się, że sił brak w takiej przytulnej altance :) Ja też niedługo będę mieć całkiem podobną i już się obawiam, że też siły do pracy znikną ;)))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety tez mi sie tak zdarza. Gdy czlowiek musi chodzic do pracy, to pomyslow i planow od liku i checi...a gdy juz nadeszlo upragnione wolne to mi sie odechcialo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny płot w tle :) Taki klimatyczny! <3

    Upały upałami, ja już drżę na myśl o mrozach ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny taras, idealny na popołudniowy wypoczynek :)))
    Gratuluję bloga - bardzo ciekawy, chętnie będę tu wracać!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń