DIY: poszewki na poduszki. Farba do tkanin.

08:00 Anna od inspiracji do realizacji 36 Comments



Cześć Kochani ;)
Po tygodniu spędzonym na robieniu pomponów i dekoracji na przyjęcie dla przyjaciółki wreszcie mogę zabrać się za realizację moich pomysłów.

Jednym z nich są właśnie poduchy z własnoręcznie wykonanymi "nadrukami" (jak to nazwać?).
Nie używałam szablonu stąd pewne niedoskonałości (głownie w napisie home). 
Jednak czy naprawdę wszystko musi być idealne? ;)



Rzeczy potrzebne do zrobienia poduszek:

poszewki 
farba do tkanin
pędzelek
folia/podkładka (taka, którą włożymy do środka poszewki by farba nie przebiła na drugą stronę poduszki)
ołówek
żelazko :D


Pierwszą zrobiłam poduchę z napisem Home wraz z współrzędnymi geograficznymi miejscowości, w której mieszkam :)
Metodą prób i błędów doszłam do (moje ulubione stwierdzenie) jako-takiej wprawy :D



Nie używałam szablonów gdyż po prostu ich nie miałam a wycinanie szablonu z kartki było dla mnie zbędą czynnością pochłaniającą czas, którego nie mam ostatnio zbyt wiele ;)


Wstępny zarys wykonałam ołówkiem.


Po nałożeniu farby należy odczekać 24 h i wyprasować na odwrotnej stronie. (PS. nie czekałam 24 h bo nie wytrzymałam :D)

Szybko, tanio i efektownie- ohhh jak ja to lubię! :D
Nie wiem tylko co zostanie z napisów po pierwszym praniu...


_____________________________________________________________


Pozdrawiam gorąco,
 Anna



36 komentarzy:

  1. Świetne poduchy. Podoba mi się ta z gwiazdką (farba ciekawie podkreśliła paski na materiale). Można potem bez obaw prać takie poszewki w pralce?
    Pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Podobno można ale wcześniej nie miałam możliwości sprawdzenia- Ala z http://kolorowemarzeniaali.blogspot.com/ pisze, że nic się po praniu nie stanie więc wierzę, że i moje poduchy przetrwają ;D
      pozdrawiam, Ania

      Usuń
  2. Aniu poduchy są świetne:)
    i właśnie w niedoskonałości tkwi największej piękno:)))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. REWELACJA!!!

    P.S. Też jestem taka w gorącej wodzie kąpana i muszę mieć już i teraz ;P
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi ja mam tak zawsze :D
      Również miłego dnia życzę :)

      Usuń
  4. Pięknie Ci wyszło i bardzo równo, aż nie chce się wierzyć że bez szablonu... Heh również jak się za coś zabieram to od razu lecę z tematem bez instrukcji obsługi, bez szablonów :D wolę zawsze zrobić po swojemu ! Pozwolę sobie zgapić pomysł ! Nie wiem co tacie kupić na urodziny może dam radę do sob. i zrobię jakieś odlotowe poduszki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw narysowałam kontury ołówkiem bo od razu farbą się nie odważyłam :D
      A zgap co chcesz :) 'Pozdrawiam

      Usuń
  5. Świetnie wyszły poduchy. A farba zostanie, synek ostatnio wpadł mi w farbę i pomalował bluzkę, bez prasowania pozostała . Dwa prania i farba jak była tak jest, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to dobrze! szkoda ubrania ale może z tej plamy coś stworzysz ciekawego i ze starej bluzki będzie nowa :D
      pozdrawiam

      Usuń
  6. bardzo ładnie wyszło! fajny pomysł ze współrzędnymi:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak nic, kupuję farbę i chwytam za pędzelek :) Wyszło Ci bardzo ładnie! Narobiłaś mi ochotę na robotę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. WOW, są rewelacyjne! I za grosiki. Super!Asia

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się z poprzedniczkami:)Wyszło rewelacyjnie:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajnie wyszło, podziwiam, że tak równo mimo że odręcznie! pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajnie wyszla Aniu:) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja narzekam bo maszyna popsuta, pomysły na poduchy są, nie ma czasu ani kasy na nową maszynę a Ty tak po prostu kupiłaś poszewki i super napisy zrobiłaś!! No to teraz mnie zmotywowałaś. Nie mam maszyny to poradzę sobie Twoim sposobem :-) Napisy wyszły super!! A jak się zachowuja po praniu?
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty nie masz maszyny a ja mam a szyć nie umiem ;) Powoli się uczę ale póki co tylko proste rzeczy mi wychodzą :D
      Nie wiem jeszcze jak po praniu się zachowa farba :/ Dziewczyny z innych blogów pisały, że można spokojnie prać i nic się nie stanie więc pozostaje mi czekać do pierwszego prania i się okaże :D
      To wysyłam moc pozytywnej energii do działania i czekam na efekty :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  13. Hmmm .. ciekawe .. ciekawe rzeczywiście czy się nie spierze .. szkoda by było ;/

    Pozdrawiam
    Violetta :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też jestem miłośniczką poduch wszelakich.Twoje wyglądają cudnie!! Taka z gwiazdką by mi się przydała bliżej zimy ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też jestem miłośniczką poduch wszelakich.Twoje wyglądają cudnie!! Taka z gwiazdką by mi się przydała bliżej zimy ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też jestem miłośniczką poduch wszelakich.Twoje wyglądają cudnie!! Taka z gwiazdką by mi się przydała bliżej zimy ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. O,widzę,że mój komentarz kilka razy wypuściło ;) Poszłam za twoim przykładem i też zaczęłam sobie malować poduchy :) Nie wiedziałam,że trzeba odczekać 24h.Ja tez nie czekałam tyle :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Uśmiałam się do łez czytając ten wpis- jak bym widziała siebie;)
    "Szybki efekt" to moje drugie imię- i właśnie mam zamówione farby do tkanin.
    Jestem pewna, że 24 h to przesada...;)
    Zapraszam Cię w moje jak na razie skromniutkie bo początkujące progi.
    my-neutral-heaven.blogspot.com
    Pozdrawiam serdecznie
    KaSss
    p.s
    jestem Twoim 300-nym podglądaczem:))))))))))) fajnie:)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  19. Aniu też tak ozdabiam poduszki, a używam do tego mazaków do tkanin i....po wypraniu w pralce 30 stopni - nic, a nic nie zniknęło:)

    OdpowiedzUsuń