20140111

07:45 Anna od inspiracji do realizacji 39 Comments



Dzień dobry!
  



Od kilku dni noszę się z zamiarem schowania świątecznych dekoracji i rozebrania choinki... ale jakoś nie mogę :D
Tak się przyzwyczaiłam do tego widoku- czerwonych dodatków (głównie w salonie), że ciężko będzie mi wrócić do szarości. A może tylko tak mi się wydaje? ;)

W salonie szykuję się mała zmiana... a raczej coś nowego! 
Muszę uzbroić się w cierpliwość i zaczekać aż mój ukochany upora się z egzaminami by zająć się przeróbkami w naszym M.

Oprócz salonu pojawi się też coś nowego w jadalni- niestety nie będzie to kredens :(
W naszym składziku, czyt. pokoju w którym kiedyś będzie sypialnia, czeka kilka "rzeczy", które trzeba przykręcić, zawiesić, uszyć, odnowić.... Będzie sporo pracy ;)
Bądźcie cierpliwi (ja jakoś muszę :D ) a z czasem wszystko pojawi się na blogu.

Tymczasem w naszej kuchni....


 Hiacynty oszalały i pięknie zakwitły a zapach..... NIESAMOWITY :)


 Jakiś czas temu dostałam od mojej przyjaciółki kokilki (ramekiny), które idealnie pasują do mojej białej zastawy <3
Kasia wie co mnie cieszy- obie jesteśmy zakręcone na punkcie naszych domów (ps. u niej jest pięknie ale nie chce tego pokazać ;) )


Powoli trzeba myśleć o wiosennych dekoracjach choć zapowiadają śnieg! :D




Miłego weekendu!
Anna



39 komentarzy:

  1. Ciekawe Aniu co tam za zmiany szykujecie:) a z ozdobami świątecznymi ja powoli się już pożegnałam, została
    mi tylko choinka a to dlatego, że jeszcze nie mieliśmy kolędy:) Oj ja już coraz bardziej tęsknie za wiosną:)
    Ps. Ładną masz tą kuchnię, jakbyś mogła pokaż ją kiedyś tak w całości:)
    Pozdrawiam cieplutko i powodzenia na egzaminach dla ukochanego:)
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmiany tylko w dekoracji :)
      A kuchnie pokażę ale musi byc porządek a w kuchni ciągle coś się dzieje :)
      Przekażę i dziękuję :)

      Usuń
  2. Bardzo jestem ciekawa Aneczko tych zmian. Życzę cierpliwości i powodzenia.
    Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oh. Ja mialam odwrotnie. W nowym roku jakoś wszystko straciło urok i szybko znikęły wszystkie ozdoby. Wszystko wróciło do "normy" . A hiacynty dopiero wychylaja swe kwiaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie miałam kiedy nacieszyć się tym widokiem bo albo praca albo szkoła i jakos nie było kiedy posiedzieć przy choince ;)

      Usuń
  4. Ja już mam świąteczne dekoracje pochowane :) Też szkoda było, ale jakoś szybko się za to wzięłam i poszło całkiem bezboleśnie :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tak samo , ciężko rozstać mi się z ozdobami :( co prawda choinki już nie mamy , bo mamy nowego domownika od 1 stycznia , szczeniaczka , który długo nie dał pożyć choince :) Eh jeśli chodzi o wiosnę , też czekam z utęsknieniem na tulipany , kwiatki i wszystko co z nią związane :) A na twoje nowości to już nie mogę się doczekać ! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale pięknie Ci hiacynt zakwitł.Aniu! Wiosennie :) ja widzę, że u Ciebie bardzo podobne meble kuchenne, co u nas :) , zresztą dzisiaj, przy okazji o opowieści o naszym kocie, je widać na blogu. Tylko u nas cała reszta też na biało, a widzę, że świetnie to wygląda u Ciebie z czarnym blatem. Bardzo mi się u Ciebie podoba - tak energetycznie, świeżo :)
    pozdrawiam cieplutko
    :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A byłam, widziałam :) śliczną masz kuchnię! Buziaki :*

      Usuń
  7. Ja również nie potrafię rozstać się z ozdobami świątecznymi. Choinka jeszcze ubrana:-). Wydaje mi się, że po zwinięciu ozdób zrobi się "łyso", pusto. A o wiośnie nawet nie myślę. Wydaje mi się, że to jeszcze za wcześnie. Zima nas jeszcze pewnie zaskoczy. Na wiosnę jest za wcześnie niestety.
    Masz ślicznie! Pozdrawiam. Viola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak samo pomyślałam! Że bedzie pusto :D ale mam już nowe pomysły więc może uda się wypełnić przestrzeń :)
      Dzięki i pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Ja także martwię się jak poradzę sobie bez wszechobecnych szyszek , lampek i wielu innych dekoracji. Pięknie u Ciebie :)
    Zapraszam http://beautifulsolution.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  9. hehe, ja też póki co nie rozbieram :P A co, jeszcze niech trochę pocieszy, zwłaszcza, że tak jak mówisz, zapowiadają śnieg :))))) U mnie też sporo nowości i przeróbek się zapowiada :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja juz swoja rozebralam 5 grudnia :)) pozegnalam sie ostatecznie ze Swietami ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja dziś rozebrałam choinkę, ale tylko dlatego, że musiałam:( Ale cała reszta ozdób została i nadal cieszy moje oczy.
    Bardzo fajny Twój kosz na cebulę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie u nss choinka juz kiepsko wygląda :(
      A koszyczek z odzysku, znaleziony przy okazji sprzątania garażu :)
      Dzięki :)

      Usuń
  12. podziwiam twoją konsekwencję w dobieraniu sprzętów i dekoracji.
    a z choinką co roku chyba każdemu trudno się rozstać... moja jeszcze stoi, choć bidulinka sypie się tonami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Staramy się by wszystko do siebie pasowało :)
      Moja też się sypie :(

      Usuń
  13. Weekend mija, a śniegu nie ma i OBY nie było :)
    Ja tam już jestem przygotowana na wiosnę, w wiosennym nastroju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak samo :) Już mi się kwiatki marzą i piękne słoneczne dni :)
      Ciężko będzie gdy przyjdzie zima :D

      Usuń
  14. Świetny koszyk na cebule! Aż musiałam sobie "pin it" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihih :) dzięki :D
      kosz z odzysku- znaleziony podczas sprzątania garażu :D

      Usuń
    2. Całe zero złotych :D Ale naprawdę fantastyczny!

      Usuń
  15. Cudownie!! Mogę się wprowadzić? :D

    OdpowiedzUsuń
  16. No ja chyba oszaleję! Ależ pięknie!!!!!!!!!!!!!! <3

    OdpowiedzUsuń