Sypialnia. Róże.

08:00 Anna od inspiracji do realizacji 48 Comments





Dzień dobry :)

Kochani dziś zdradzę kilka szczegółów z naszej sypialni.. ale spokojnie chodzi o jej wystrój a nie tajemnice naszej alkowy ;)

Część z Was miała już możliwość podejrzenia co dzieje się w sypialni na Instagramie czy Facebooku.
Dla tych, którzy jeszcze nie widzieli mała zapowiedź...




Sypialnia będzie bardziej romantyczna niż reszta mieszkania. Tak nas jakoś wzięło na kolory.
Chcieliśmy by sypialnia była przytulna... mam nadzieję, że uda nam się stworzyć ciepłe i miłe miejsce sprzyjające odpoczynkowi.

W sypialni pojawi się sporo rzeczy z Ikea... jakoś nie umiem wejść do tego sklepu po jedną rzecz :D
Gdy ostatnio wybraliśmy się po kanapy wróciliśmy z kilkoma dodatkami do sypialni- narzutą, roletami, firanami.
Brakuje jeszcze wykończenia listwami, stolików nocnych i  toaletki- mojego marzenia, które na pewno kiedyś się spełni.



Myślicie, że będzie ładnie? :)



Pozdrawiam i życzę wspaniałego weekendu,
Anna




48 komentarze:

DIY: drewniana podkładka pod kubek.

16:27 Anna od inspiracji do realizacji 48 Comments


48 komentarze:

Kanapy Ektorp w salonie.

19:10 Anna od inspiracji do realizacji 149 Comments




Dzień dobry! :)

Pamiętacie nasz salon? To zdjęcie na górze pokazuje jak było jeszcze tydzień temu :)
No cóż... znudziło nam się i postanowiliśmy spełnić nasze marzenie....

Teraz salon wygląda tak.........




Nie wiem jak Wy ale nam się bardzo podoba :)
Białe kanapy to jest to! Nieważne, że niepraktyczne, że się zabrudzą...
Ważne, że są piękne i MEGA wygodne :)




Kanapy to oczywiście Ektorp by Ikea (tutaj)
Wybraliśmy sofy 2 i 3osobowe oraz fotel :)


Sofy są w pokryciu Blekinge.
Część dodatków została z poprzedniej aranżacji salonu...



Poduszki w kwiaty oczywiście trafią do sypialni kiedy już będzie gotowa (chyba nigdy jej nie skończymy :D ).
Kupiliśmy je na allegro ale nie polecę Wam sprzedającego.
Poduszki z ptaszkiem są z H&M HOME- nie mogłam się jej oprzeć :)



No powiedzcie czy nie wygląda to wspaniale? ;)



Latarenka (tutaj) idealne pasuje do koloru poduszek  
A może by tak oświetlić półkę RIBBA- może coś TAKIEGO




Tulipany nadal się trzymają co jest dla mnie zdumiewające gdyż zawsze po kilku dniach gubiły płatki.
Piękne ożywiły salon, coś trzeba będzie wymyślić gdy już przyjdzie na nie pora :D



Tak właśnie wygląda nasz salon, ulubione miejsce w naszym M.
Teraz możemy godzinami oglądać filmy, leżąc w wygodnych kanapach :)



MIŁEGO DNIA!    
Anna






149 komentarze:

Kwiaty w domu. Tulipany.

09:00 Anna od inspiracji do realizacji 48 Comments





Dzień dobry Kochani!

Jak Wam minął tydzień? U nas trochę się działo :)

Prywatnie mam za sobą drugi tydzień nowej pracy i jest coraz lepiej.
Początki były trudne- z siedzącej pracy biurowej (8-15) nagle zmiana na stojącą 9 godzinną pracę zmianową.
Kurczę wiecie co jest najgorsze? Przez te dwa tygodnie kupiłam już 2 pary spodni i bluzkę bo uwielbiam ciuszki a jak je codziennie widzę to nie mogę się oprzeć :D hihi...
Pracuję w Orsayu i mimo, iż rzadko robiłam tam zakupy to teraz żałuję bo można tam znaleźć mnóstwo fajnych ciuchów...
ok ale to nie blog modowy więc zostawmy już moją nową pracę i przejdźmy do podsumowania tygodnia.

W mieszkaniu zdecydowanie królują kwiaty :) 
Zaczęło się od nowego białego storczyka, którego dostałam na pożegnanie od szefa i koleżanki z pracy (zapomniałam Wam pokazać :D nadrobię ;) ).
Potem w Biedronce znaleźliśmy  Starca Mount Everest w ślicznej osłonce a następnego dnia K kupił śliczną Trzykrotkę.

Z okazji dnia kobiet dostałam  42 cudne tulipany  i jeszcze jednego Starca ♥  
Od kolegów ze studiów moje ukochane żonkile i w naszym M zrobiło się cudnie domowo i wiosennie :)

W środę wybraliśmy się na zakupy do Ikea i niebawem pokażę Wam co kupiliśmy.
Pewnie Was lekko zaskoczę, jedni pewnie stwierdzą, że źle zrobiliśmy ale czas pokaże :D

A w sypialni... mamy łóżko, szafę, rolety, zasłony... brakuje jeszcze stolików (kupiłam ale jak wiecie wylądował w salonie) i toaletki.

Jeden z dni wolnych jakie miałam wykorzystałam na malowanie dawno kupionych mebli, półeczek, itp.

Na razie nie zdradzam Wam co się wydarzyło w naszym salonie ale powiem tylko tyle, że nasze marzenia się spełniły i mamy bardzo przytulny salon :)

Ślicznie dziękuję, za Wasze komentarze pod postem o drewnianych literach, które przygotowałam dla portalu wkreceniwdom.pl :*
Ostatnio bardzo potrzebuję Waszego wsparcia żeby odzyskać wiarę we własne siły i możliwości.

Całuję Was i gorąco pozdrawiam,
Anna



48 komentarze:

DIY: drewniane litery

11:19 Anna od inspiracji do realizacji 40 Comments



Dzień dobry Kochani!

Dziś mam dla Was mały tutorial z serii Do It Yourself! :)
Od dawna podobały mi się litery z drewna ale jak wiecie kupienie ich byłoby zbyt proste ...
 ja lubię wszystko robić sama :D taka Zosia-Samosia.
Problem tkwił w braku sprzętu i tutaj z pomocą przyszedł portal Wkręceni w dom- ślicznie dziękuję! :)


Szczegóły znajdziecie w moim artykule na stronie Wkręceni w dom





Litery zagościły już w naszej sypialni- jest coraz piękniej :)
Niebawem pierwsza jej odsłona...

Tak wyglądały moje pierwsze litery z drewna a teraz:




Miłego dnia!
Anna



40 komentarze:

Kwiaty w domu. Trzykrotka.

08:00 Anna od inspiracji do realizacji 43 Comments




Kochani,

ostatnio blog jest nieco bardziej botaniczny niż wnętrzarski a to za sprawą kwiatów, które namiętnie kupujemy z moim K*.
Zdecydowanie poczuliśmy wiosnę i chcemy ją przenieść do naszego M.


Ostatnio wspominałam o Starcu Mount Everest (mamy już dwa :) ) a dziś pokażę Wam roślinę:

Trzykrotka – Tradescantia






W internetowych poradnikach przeczytałam, że Trzyktorka jest bardzo łatwa w uprawie i nawet największy amator będzie potrafił o nią zadbać... IDEALNA dla mnie ;)



Kilka faktów

Najchętniej uprawiane gatunki trzykrotki to:

Tradescantia albiflora – trzykrotka biała, o płożących pędach, często zielonych, podłużnojajowatych liściach i trzykrotnych białych kwiatach. Występuje ona w różnych odmianach ‘Albovittata’ z białymi paskami, ‘Aureovittata’ z żółtymi paskami, ‘Rochford’s Silver’ wielobarwna. 

Tradescantia blossfeldiana – Trzykrotka Blossfelda, dochodząca do 20 cm, o bardziej wzniesionych i wydłużonych liściach, od spodu czerwonawe a z wierzchu brązowe/ciemnozielone pokryte włoskami. Liczne kwiaty pojawiają się późną zimą lub wiosną o barwie różowo-białej. 

Tradescantia fluminensis – trzykrotka wężykowata, podobna do trzykrotki białej, ale ma krótkoogonkowe liście i bardziej niebieskawozielone na wierzchu i purpurawoczerwone od spodu. Białe kwiaty ukazują się na końcach pędów. Występuje w odmianach ‘Albovittata’ (białe paski), ‘Laekenensis’ (różowe paski).


Uprawa:

Stanowisko dla zielonolistnych jest bez znaczenia, rosną dobrze i w jasnym i ciemniejszym pomieszczeniu. 
Optymalnym stanowiskiem dla tych gatunków jest stanowisko raczej półcieniste, latem rozproszone światło. Odmiany pstre wolą jaśniejsze i cieplejsze stanowiska. 

Przez okrągły rok mogą rosnąć w normalnej temperaturze pokojowej. Podlewanie (miękką wodą), nawożenie umiarkowane, regularne (raz w tygodniu od marca do sierpnia, zimą raz w miesiącu). 

Trzykrotka rośnie dość szybko, więc gdy pędy będą zbyt długie, bez żadnych obaw tniemy na długość, jaka nam odpowiada. Odcięte pędy mogą posłużyć jako sadzonki niezależnie od pory roku, w jakiej skracaliśmy roślinę, ponieważ można ją rozmnażać przez cały rok. Sadzonki ukorzeniamy w wodzie bądź w podłożu (T. blossfeldiana bardziej toleruje ukorzenianie w podłożu). Przesadzanie wiosną, jako podłoża możemy użyć ziemi uniwersalnej, choć u barwnych odmian dobrze dodać troszkę piasku.


Informacjeo uprawie pochodzą ze strony swiatkwiatow.pl


MIŁEGO DNIA!
Anna



43 komentarze:

Kwiaty w domu. Senecio Mount Everest.

09:20 Anna od inspiracji do realizacji 42 Comments



Dzień dobry :)

Wiosna zbliża się wielkimi krokami a w naszym M pojawiają się nowe kwiaty.
Ostatnim nabytkiem jest pewien Starzec a dokładnie Senecio Mount Everest.






Znawcą kwiatów nie jestem więc podzielę się z Wami opisem znalezionym w sieci:


 Starzec pochodzi z basenu Morza Śródziemnego, ale spotkać go możemy również w Europie Południowej, Turcji, Algierii, Maroko i Tunezji. 
Jest rośliną, której długie i soczyste liście, gęsto okrywają jego łodygi. 
Roślina przypomina swego rodzaju koralowiec, który można spotkać w oceanach. Niestety w warunkach domowych nie ujrzymy kwiatów Starca. 
Może być to możliwe tylko wtedy, gdy doczekamy ciepłego i długiego lata. 
Mogą pojawić się wtedy pąki kwiatowe, które po rozkwitnieniu wyglądają jak zwykły mlecz.

Temperatura:

Zimą roślina powinna znajdować się blisko okien by dostarczone były jej choć małe promienie słoneczne. 
Wiosną natomiast jej miejsce powinno znajdować się na balkonie bądź tarasie.
Temperatura, która najbardziej odpowiada Starcowi to temperatura pokojowa. Nocą powinna być trochę mniejsza. 
Zimą najlepiej, gdy stoi w chłodnym, ale dobrze oświetlonym pomieszczeniu.

Podlewanie:

Podlewać powinniśmy systematycznie, ale oszczędnie. Ziemia musi mieć czas na lekkie przeschnięcie. Zimą podlewamy raczej sporadycznie. Nie wymaga zraszania.

Nawożenie i pielęgnacja:

Do nawożenia, które stosujemy raz w miesiącu używamy mieszanki do kaktusów i sukulentów.
 Może to być również inny nawóz, musi mieć tylko obniżoną zawartość azotu.
Do przesadzania natomiast najlepiej użyć ziemi przepuszczalnej. 
Mieszanki oparte na torfie mogą powodować gnicie korzeni. 
Przesadzamy roślinę dopiero wtedy, gdy już właśnie korzenie przedostają się przez otwory w doniczce. Możemy robić to przez cały rok nie licząc zimy. 
Dodatkowo powinniśmy skracać za długie pędy.

Informacje pochodzą ze strony bonsai.otwarte24.pl




Tego osobliwego starca wraz z osłonką kupiliśmy w Biedronce :D
Są już od 17.02 (lub coś niedaleko tej daty) więc zostały już ostatnie sztuki.



Miłego dnia!
Anna


42 komentarze:

Nowy mebel w salonie. Gazetnik.

19:14 Anna od inspiracji do realizacji 51 Comments



51 komentarze: