Kwiaty w domu. Senecio Mount Everest.

09:20 Anna 39 Comments



Dzień dobry :)

Wiosna zbliża się wielkimi krokami a w naszym M pojawiają się nowe kwiaty.
Ostatnim nabytkiem jest pewien Starzec a dokładnie Senecio Mount Everest.






Znawcą kwiatów nie jestem więc podzielę się z Wami opisem znalezionym w sieci:


 Starzec pochodzi z basenu Morza Śródziemnego, ale spotkać go możemy również w Europie Południowej, Turcji, Algierii, Maroko i Tunezji. 
Jest rośliną, której długie i soczyste liście, gęsto okrywają jego łodygi. 
Roślina przypomina swego rodzaju koralowiec, który można spotkać w oceanach. Niestety w warunkach domowych nie ujrzymy kwiatów Starca. 
Może być to możliwe tylko wtedy, gdy doczekamy ciepłego i długiego lata. 
Mogą pojawić się wtedy pąki kwiatowe, które po rozkwitnieniu wyglądają jak zwykły mlecz.

Temperatura:

Zimą roślina powinna znajdować się blisko okien by dostarczone były jej choć małe promienie słoneczne. 
Wiosną natomiast jej miejsce powinno znajdować się na balkonie bądź tarasie.
Temperatura, która najbardziej odpowiada Starcowi to temperatura pokojowa. Nocą powinna być trochę mniejsza. 
Zimą najlepiej, gdy stoi w chłodnym, ale dobrze oświetlonym pomieszczeniu.

Podlewanie:

Podlewać powinniśmy systematycznie, ale oszczędnie. Ziemia musi mieć czas na lekkie przeschnięcie. Zimą podlewamy raczej sporadycznie. Nie wymaga zraszania.

Nawożenie i pielęgnacja:

Do nawożenia, które stosujemy raz w miesiącu używamy mieszanki do kaktusów i sukulentów.
 Może to być również inny nawóz, musi mieć tylko obniżoną zawartość azotu.
Do przesadzania natomiast najlepiej użyć ziemi przepuszczalnej. 
Mieszanki oparte na torfie mogą powodować gnicie korzeni. 
Przesadzamy roślinę dopiero wtedy, gdy już właśnie korzenie przedostają się przez otwory w doniczce. Możemy robić to przez cały rok nie licząc zimy. 
Dodatkowo powinniśmy skracać za długie pędy.

Informacje pochodzą ze strony bonsai.otwarte24.pl




Tego osobliwego starca wraz z osłonką kupiliśmy w Biedronce :D
Są już od 17.02 (lub coś niedaleko tej daty) więc zostały już ostatnie sztuki.



Miłego dnia!
Anna


39 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie wygląda:) Pasuje do Twojego mieszkania:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej Aniu, też mam Senecio od roku mniej więcej, jak go kupiłam był troszkę większy niż Twój.
    On rośnie jak szalony, stoi na oknie w kuchni i przez rok urósł do 120cm! i cały czas w górę!
    musiałam go obciąć u góry, skróciłam do 80cm i dopiero teraz zaczął puszczać boczne pędy...
    ale ja bardzo nie lubię kwiatów obcinać, nawet dla ich i naszego ;p dobra!
    bardzo bezproblemowy domownik! :D
    wszystkiego najpiękniejszego dla Was :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooooo laboga a ja myślałam, że to mała roślinka będzie :D hihihi
      dobrze, że mi to napisałaś to będziemy go przycinać :D
      Dziękuję Kochana i wszystkiego najlepszego dla Ciebie :)

      Usuń
  3. ładnie się ten kwiatek prezentuje, zwłaszcza w tej osłonce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osłonka jest urocza i w tej cenie żal było jej nie kupić :)

      Usuń
  4. Widziałam go ostatnio, osłonka bardzo mi się spodobała i też się nad nim zastanawiałam - u Was wygląda ślicznie :) dobrego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wygląda w tej uroczej doniczce. Dwa dni temu byłam w biedrze i nawet trzymałam go w rękach ale się nie zdecydowałam...sama nie wiem dlaczego,jak on tak ładnie wygląda.
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz trzeba było zaryzykować :D My stwierdziliśmy, że nawet jeśli kwiatek padnie to osłonka ładna zostanie :D

      Usuń
  6. Kurcze śliczny :) Chyba polecę do Biedronki, choć znając moje szczęście, to już nic nie będzie:/

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna ta doniczka. Miałam pytać gdzie można ją kupić ale uprzedziłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi zawsze wolę napisać żebyście nie musiały pytać :D

      Usuń
  8. Ojeju zapomniałam widziałam jeszcze w gazetce zanim się pojawiły i plan był kupić... ale chyba się spóźniłam. Jak zwykle koleżanka skleroza psuje mi plany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja przegapiłam gazetkę z tymi roślinkami :/ Na szczęście wczoraj zajrzeliśmy przypadkiem do Biedronki i mamy! :D

      Usuń
  9. Z pewnością będzie mu u Was dobrze :) Sama miałam chrapkę na niego. Niestety doniczki były bardzo poniszczone. Może dorwę w innej B. :)

    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. no własnie cos podobnego mi w tym sklepie mignelo:) i nawet cos wpadlo w oko, ale nie pamietam czy byl to ten sam kwiatek o ktorym piszesz. Moge mowic kwiatek?:) Ostatnie bardzo podobaja mi sie tego rodzaju roslinki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że możesz :D ja też mówię kwiatek, bo ponoć kwitnie :D nie w naszym warunkach ale jednak :D

      Usuń
  11. Ciekawa ta roślina,prosta i piekna:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekna ta roslinka, doniczka w zasadzie również :))
    Miłego dnia Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś miałam, ale wykończyłam. :( Rozglądałam się nawet ostatnio po okolicznych Biedronkach - chyba cieszyły się niesamowitym powodzeniem, bo nigdzie nie udało mi się zdobyć. Bardzo ładnie u Was wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba faktycznie musiały być rozchwytywane bo my wzięliśmy ostatniego :D
      Dzięki Asiu :)

      Usuń
  14. Prosty, piękny kwiat. Z tą piękną doniczką mu bardzo do twarzy...
    Kurcze u mnie wszystko co zielone, rosnące krótko cieszy bo nie mam ręki do kwiatów :-(
    Pozdrawiam Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu ja też nie mam dlatego wybieram te mało wymagające rośliny :)
      zobaczymy co z nich będzie po miesiącu :D
      pozdrawiam, Ania

      Usuń
  15. Witam
    Mam identycznego choć pani na kasie robiła mi problem bo senecio było w zielonych osłonkach, w białej stała dracena, na szczęście dało się panią przekonać i mam białą. Niestety radość z kwiatka nie trwała długo bo pada :-( nie wiem jak go ratować bo zależy mi na nim. Wygląda tak jakby przegnił. Może wie Pani jak go ukorzenić ?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam że jednocześnie schną mu tzw.listki ;-(.
      Nie mogę się powstrzymać od napisania o Pani mieszkaniu, jest naprawdę super urządzone. Bardzo mi się podoba.
      Pozdrawiam
      Joanna

      Usuń
    2. kupiłam piękny okaz ok. 2 miesięcy temu i niestety ma takie same objawy o których Pani pisze? jak go ratować, aż serce pęka :'( liście od koniuszka robią się ciemne a w konsekwencji usychają i mają fioletowy odcień, łodygi natomiast wyglądają jakby gniły chociaż nie podlewam go już od miesiąca. niedługo zostaną mi same "patyki" :(

      Usuń
  16. kupiłam piękny okaz ok. 2 miesięcy temu i niestety ma takie same objawy o których Pani pisze? jak go ratować, aż serce pęka :'( liście od koniuszka robią się ciemne, a w konsekwencji usychają i mają fioletowy odcień, łodygi natomiast wyglądają jakby gniły chociaż nie podlewam go już od miesiąca. niedługo zostaną mi same "patyki" :( no i stało się, poobcinałam go, teraz mam kilka "patyków" i nowe cieniutkie roślinki wyglądające spod ziemi. nadal nie wiem co mu dolegało, proszę o radę. Magda

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam taki sam problem - liście usychają. Czy ktoś wie, dlaczego i jak temu zapobiec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poobcinałam je, te które wyglądały na zgniłe "wyjęłam" z ziemi, podlewam raz w tygodniu po troszku, postawiłam go na parapecie od słonecznej strony i na pozostałych "kikutach" zaczęły wyrastać mu nowe roślinki :) mam nadzieję, że wyrosną piękne. niestety nie znam przyczyny, może po prostu były już stare, bo miałam go naprawdę okazałego. może tylko trochę za długie "kikuty" zostawiłam. oby się udało, powodzenia :)

      Usuń
  18. W maju urwałam odnogę od starca córki, wsadziłam do doniczki i wystawiłam na balkon. Przyjął się i bardzo ładnie rośnie, teraz już w domu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń