Kwiaty w domu. Tulipany.

09:00 Anna 48 Comments





Dzień dobry Kochani!

Jak Wam minął tydzień? U nas trochę się działo :)

Prywatnie mam za sobą drugi tydzień nowej pracy i jest coraz lepiej.
Początki były trudne- z siedzącej pracy biurowej (8-15) nagle zmiana na stojącą 9 godzinną pracę zmianową.
Kurczę wiecie co jest najgorsze? Przez te dwa tygodnie kupiłam już 2 pary spodni i bluzkę bo uwielbiam ciuszki a jak je codziennie widzę to nie mogę się oprzeć :D hihi...
Pracuję w Orsayu i mimo, iż rzadko robiłam tam zakupy to teraz żałuję bo można tam znaleźć mnóstwo fajnych ciuchów...
ok ale to nie blog modowy więc zostawmy już moją nową pracę i przejdźmy do podsumowania tygodnia.

W mieszkaniu zdecydowanie królują kwiaty :) 
Zaczęło się od nowego białego storczyka, którego dostałam na pożegnanie od szefa i koleżanki z pracy (zapomniałam Wam pokazać :D nadrobię ;) ).
Potem w Biedronce znaleźliśmy  Starca Mount Everest w ślicznej osłonce a następnego dnia K kupił śliczną Trzykrotkę.

Z okazji dnia kobiet dostałam  42 cudne tulipany  i jeszcze jednego Starca ♥  
Od kolegów ze studiów moje ukochane żonkile i w naszym M zrobiło się cudnie domowo i wiosennie :)

W środę wybraliśmy się na zakupy do Ikea i niebawem pokażę Wam co kupiliśmy.
Pewnie Was lekko zaskoczę, jedni pewnie stwierdzą, że źle zrobiliśmy ale czas pokaże :D

A w sypialni... mamy łóżko, szafę, rolety, zasłony... brakuje jeszcze stolików (kupiłam ale jak wiecie wylądował w salonie) i toaletki.

Jeden z dni wolnych jakie miałam wykorzystałam na malowanie dawno kupionych mebli, półeczek, itp.

Na razie nie zdradzam Wam co się wydarzyło w naszym salonie ale powiem tylko tyle, że nasze marzenia się spełniły i mamy bardzo przytulny salon :)

Ślicznie dziękuję, za Wasze komentarze pod postem o drewnianych literach, które przygotowałam dla portalu wkreceniwdom.pl :*
Ostatnio bardzo potrzebuję Waszego wsparcia żeby odzyskać wiarę we własne siły i możliwości.

Całuję Was i gorąco pozdrawiam,
Anna



48 komentarzy:

  1. Piękn ie u Ciebie:) Kwiaty zawsze dodają wnętrzu uroku i cepła. Ja również uwielbiam kwiaty i piękne wnętrza. Zapraszam do siebie http://murawskaagata2.blogspot.com/ Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. zmiany, zmiany... ale bez zmian nie rozwijamy się, nie uczymy nowych rzeczy, nie zdobywamy nowych doświadczeń...
    więc trzymam kciuki, żeby zmiany były tylko na lepsze :)))
    Twoje tulipany moją przepiękny kolor, moje niestety dziś odmówiły już współpracy :(
    z trzydziestu sztuk zostało siedem (?)
    buziaki :)))


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mam mieszane uczucia... niestety zmiana jest na gorsze zarówno jeśli chodzi o status jak i o zarobki :/ Ale coś robić trzeba więc staram się myśleć pozytywnie i traktuję to jak nową przygodę :)
      A tulipany jeszcze się trzymają :)
      Dzięki Kochana! :)

      Usuń
  3. Powodzenia w nowej pracy :) jutro kupuję kwiaty bo już nie mogę patrzeć jakie są piękne a wciąż u mnie ich brkuje! :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj cos czuje ze bedzie ciekawie i cudownie ... a moje tulipany z dnia kobiet wlasnie padlyi czas wybrac sie po nowe... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje jeszcze się trzymają ale aż żal pomyśleć jak będzie bez nich ponuro...

      Usuń
  5. Gratuluję nowej pracy...u mnie wręcz przeciwnie,zaczęłam nową a po tygodniu zostałam na lodzie z przyczyn ode mnie niezależnych.I tak z dnia na dzień zostałam osobą bezrobotną :( Ciekawa jestem co tam wymyśliliście ciekawego i tak wiem,że będzie bosko,bo u Ciebie mi się wszystko podoba! Macie dobry gust,to się nie da ukryć :))))
    Miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też już miałam nową pracę.. biurową,... ciekawą.... ale są niestety bardzo fałszywi ludzie, którzy potrafią wszystko zepsuć :(
      Mam nadzieję, że jakoś nam się ułoży i znajdziemy obie ciekawe zajęcie :D
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Ileż zmian Aniu. Bardzo się cieszę, ze znalazłaś nową pracę i jesteś zadowolona. To najważniejsze :))
    Gorąco pozdrawiam i życzę udanego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu, w takim razie wszystkiego najlepszego na nowej drodze zawodowej. I czekam na ciąg dalszy zmian w Waszym mieszkanku :) Pozdrawiam ciepło, bo dziś wieje, ehh wieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję ;)
      U nas też dziś strasznie wiało :/
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Będę się powtarzać ale cudnie u Was ;) mogłabym za każdym razem oglądać Twojego bloga od deski do deski ;) ( jestem raczej obserwatorem niż czytelnikiem blogów) Twoje zdjęcia idealnie oddają mój styl. Musze ci w tym miejscu podziękować bo jestem również na etapie remontu i już nie raz znalazłam wiele inspirujących pomysłów u Ciebie ;) ... i oczywiście gratuluję nowej pracy i trzymam kciuki by było jeszcze lepiej ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejejku ale mi miło :) Bardzo się cieszę, ze znalazłaś tutaj coś dla siebie :)

      Usuń
  9. Będę się powtarzać ale cudnie u Was ;) mogłabym za każdym razem oglądać Twojego bloga od deski do deski ;) ( jestem raczej obserwatorem niż czytelnikiem blogów) Twoje zdjęcia idealnie oddają mój styl. Musze ci w tym miejscu podziękować bo jestem również na etapie remontu i już nie raz znalazłam wiele inspirujących pomysłów u Ciebie ;) ... i oczywiście gratuluję nowej pracy i trzymam kciuki by było jeszcze lepiej ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie wyglądają świeczki w tych słoiczkach przyozdobionych koronką, a kwiaty zawsze wprowadzają wesoły nastrój do domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoiczki to prezent o przyjaciółki :) Mnie też się bardzo podobają :)

      Usuń
  11. Fajnie, że w nowej pracy Ci się układa, ja akurat od dawna zaopatruję się w Orsay:)) A poza tym wiosennie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudne te tulipany :) moja ciekawość została pobudzona i z niecierpliwością czekam na kolejny post ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. W Orsayu bywają fajowe ciuszki :) Życzę Ci powodzonka, niech Ci się miło pracuje!
    Ah, tulipanki kocham :)
    Miłej niedzielki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jak się je ogląda codziennie to można zbankrutować :D

      Usuń
  14. Gratuluje serdecznie pracy:)) Fajnie,że jesteś zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  15. To powodzenia w pracy życzę! Ja też jestem właśnie na etapie szukania nowego zajęcia. Ludzie potrafią być czasem okrutni. No ale staram się nie przejmować, tylko traktować to jako kolejny etap. Może mi też się jakoś poukłada jak Tobie :) Przepiękne tulipany! Moje już niestety nie wytrzymały. Czekam z niecierpliwością na nowe posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja też wciąż szukam swojego miejsca :) Na pewno nam się uda :)

      Usuń
  16. Powodzenia w nowym miejscu pracy. taki apetyt na zakupy przechodzi z czasem :) Ja jak otwarłam sklep internetowy to każdą rzecz chciałam zostawić, bo mi pasowała do wystroju mieszkania. Dziś jest już inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah właśnie mam tak samo... co otwieram dostawę to połowę rzeczy widziałabym w swojej szafie :D

      Usuń
  17. Ja bez kwiatów nie wyobrażam sobie domu, a te doniczkowe z Biedronki całkiem fajne są, no i te doniczki śliczne :))
    Nowej pracy gratuluję i powodzenia życzę - ciekawa taka zmiana, zza biurka do Orsaya - jeden z moich ulubionych sklepów, dlatego po cichu nawet zazdroszczę trochę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dość ciężka zmiana bo praca biurowa była bardzo miła, przyjemna, spokojna i siedząca a tutaj cały czas coś się dzieje :D
      Dzięki :)

      Usuń
  18. Umieram z ciekawości co nowego w salonie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny kolor tych tulipanów! Ale żeby aż 42? Szaleństwo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah nie wiem skąd ta liczba ale mnie nie przeszkadza :D

      Usuń
  20. Aniu, piękny kolor tulipanów!
    Gratuluję nowej pracy. To świetnie, że starasz się nadać swojemu życiu nowy bieg i nie stoisz w miejscu:)
    W Orsayu nigdy nic nie kupiłam - nie mój styl chyba, ale mimo tego kilka rzeczy tej firmy mam w szafie , ...bo, cóż... odrobinę, ale tylko ociupinę powiązana z tą firmą byłam;) Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  21. jej jak ładnie! tulipany niesamowite:)
    a w pracy już teraz będzie coraz lepiej, zawsze pierwsze dni sa najgorsze:8 trzymam za Ciebie kciuki:)))
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń