Palcem po mapie... 5 km od domu

19:09 Anna od inspiracji do realizacji 11 Comments






Cześć Kochani,

dziś kilka zdjęć z naszej częstej trasy rowerowej. Razem z M uwielbiamy wycieczki wokół zalewu Murowaniec. 
Sama trasa do tego miejsca to ok. 5 km od mojego domu.. jednak gdy dodamy jeszcze wycieczkę wokół to robi się już 13 km :D





Zbiornik retencyjny bo tak należy go nazywać powstał kilka lat temu i jest doskonałym miejscem wypoczynku mieszkańców gminy i nie tylko ;)





Mój ukochany rower i zaopatrzenie w wodę- konieczne! (bidon z Empiku) :)
Mamy to szczęście, że na terenie naszej gminy w Dolinie Swędrni znajduje się trasa "Natura 2000" :)
Znajdują się na niej tablice edukacyjno- ekologiczne, które podpowiadają nam jakie zwierzęta możemy spotkać w danym miejscu :)













Łabędzie nad głowami- oj trzeba uważać ;)





Jaszczurki wygrzewają się w słońcu...









Wokół zalewu znajduje się kilka placów zabaw, "molo", drewniane pomosty.
Naprawdę miło jest posiedzieć w ciszy i podziwiać piękno natury :)





Spokojnego wieczoru,
Anna


11 komentarzy:

  1. Piękne miejsce i chodź widzę, że dalekie od moich okolic to bardzo podobne. Kraj obraz wręcz identyczny :). U mnie osiem śródleśnych stawów, czaple, żurawie, bieliki, perkozy, ach mogłabym jeszcze wymieniać...., uwielbiam przyrodę, taką naturalną i dziką :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale widoki! Cisza, spokój, sama przyjemność w takim miejscu pośmigać na rowerze. :)
    Pozdrawiam, Iza

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękną macie okolicę. U nas też ładnie, tylko czasu jakoś brakuje żeby się tym delektować. Koniecznie trzeba coś z tym zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak, czas spędzony na łonie natury to coś wspaniałego :) Piękne kadry, najczęściej piękne widoki mamy blisko domu tylko wystarczy to zauważyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Murowaniec ech.... Pięknie tam o każdej porze roku. Udało mi się tam kilka razy pojawić, ale później, z racji posiadania dzieci, Murowaniec zamieniliśmy na Jeziorsko, bo dla Maluchów dużo więcej atrakcji

    OdpowiedzUsuń
  6. Mieszkasz w pięknym miejscu i gdyby nie ta jaszczurka to byłoby idealnie. Strasznie się boję węży, jaszczurek i innych obślizgłych, brrr

    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale tam spokojnie - tak daleko od miast... błogo! :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nic dodać- nic ująć. Na słowo Zalew, czuję się jak w domu, choć to nie mój- Wiślany- równie wspaniały. :)))
    I po co wyjeżdżać za granicę?
    Raj na wyciągnięcie dłoni, a raczej roweru ;)))

    OdpowiedzUsuń
  9. bez wrzeszczących plażowiczów, dudniącej z samochodu dyskoteki...
    lubię! :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiesz Aniu strasznie Ci zazdroszczę miejsca w którym mieszkasz. Cudowne miejsce. Uwielbiam takie sielskie klimaty. Szkoda, ze czasu mam niewiele na takie wypady. A i rower cudowny. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń