Dzień ponuraka

19:39 Anna 12 Comments








Cześć Kochani :)

Deszcz pada, za oknem ponuro, M w pracy a mnie się nic nie chce. 
Czasem zdarzają mi się gorsze dni. 
I to właśnie dziś. Dzień ponuraka. Zaszyłam się w sypialni z książką i kubkiem herbaty rooibos.




Hmmmm w sumie to mam tak od kilku dni - może to przez pogodę a może brak witamin?
Mam nadzieję, że w najbliższy weekend odpocznę i odzyskam energię do działania.



Książka- Biedronka
Koc- Makro lub TUTAJ


Spokojnego wieczoru,
Anna





12 komentarzy:

  1. Haha chyba nie tylko Ciebie dopadła, ja podobnie od kilku dni spadek formy odczuwam :P
    Oby powróciła!
    Pozdro
    Aniu

    OdpowiedzUsuń
  2. To chyba pogoda i te wahania temperatury. Ja dziś też musiałam zaliczyć drzemkę po pracy a córka śpi od kilku godzin i nawet wołania na kolację ją nie ruszają :)
    Fajny tytuł książki :))

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też smutno, buro i ponuro, a jak słońce zaświeci od razu lepiej :)
    Życzę powrotu do działania i naładowania baterii, choć wiem, że do tego słońce konieczne :)
    Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdego czasem dopada taki Dzień ( a może i tydzień) Ponuraka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wierzę, że gdy tylko wyjdzie słońce znikną wszystkie smutasy! na razie łączę się w ponuractwie, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  6. dlaczego jak ja mam dzień ponuraka to I tak muszę iść do pracy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety też muszę :( ale po 16stej mogę leniuchowac ;)

      Usuń
  7. kazdego kiedyś łapie, fajna książkę czytasz bardzo ja lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. pogoda :-P tez mi sie opst nastrój przeplata ale dziś u nas słoneczko wiec i nastwaienie inne:-))))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Pogoda na pewno też dobiła... Ale takie dni to ja lubię - książka lub ulubiony serial, herbata i koc :)

    OdpowiedzUsuń
  10. taka pogoda że nosa spod koca nie chce się wychylać ;) oby szybko minęły te pochmurne dni!
    Świetny ten koc:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpoczywaj a chęci na cokolwiek znowu wrócą :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń