Palcem po mapie... Czacz

08:17 Anna 50 Comments


Kochani w niedzielę wybraliśmy się do miejscowości Czacz - królestwa staroci. Oprócz hal/baraków z meblami, dekoracjami, zabawkami, sprzętami agd, itp. w każdym gospodarstwie, w każdej stodole, garażu i podwórku są stare graty! Raj dla miłośników używanych mebli :) Na szybko zrobiłam kilka zdjęć telefonem. Zobaczcie sami.





Te białe drzwi <3





Jedno z najlepszych podwórek :) Serio, stara stodoła kryła w sobie piękne meble. Za rogiem był sklepik z nowymi rzeczami (kupiłam fartuszek w kratkę) - tace z drewna, itp.








Kredens. Bielony. Cena 1100 zł.



Ławka do pokoju Majki :)



Skrzynia do sypialni mamy - już się za nią zabrałam :)






Krzesło, które kupili moja siostra i szwagier do swojego nowego domu. Będzie oczywiście przemalowane i obite szarą tkaniną :)



Ten rower jest akurat w miarę nowy albo nowy... już nie pamiętam... w każdym razie, rowerów było tam mnóstwo!









Bardzo spodobał mi się ten kredens. Cena 550 zł. Niestety nijak na motocykl nie można go było upchnąć ;)


W Czaczu można spędzić kilka godzin chodząc od domu do domu, szukając perełek. Nie polecam zabierać dzieci. O ile na początku są zachwycone lalkami, starymi zabawkami, itp. tak po pewnym czasie są już znudzone i zmęczone.
Pamiętajcie by wziąć wygodne buty, najlepiej pełne bo możecie nie domyć nóg po powrocie (wszędzie ciemny piach). W deszczowe dni najlepiej zabrać kalosze.
Koniecznie jedźcie busem albo nawet tirem :D Z tym tirem żartuję ale bus jest jak najbardziej wskazany :)


To kiedy jedziecie? ;)Szczęście w nieszczęściu ja mam do Czaczu ok. 150 km.



Pozdrawiam, 
Anna




50 komentarzy:

  1. nie, no, raj, można zwariować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja mama tam była, bo ma niedaleko. Ja z Lublina trochę dalej :D A szkoda, bo bardzo chciałabym tam połazić i coś nabyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj z Lublina to już prawdziwa wyprawa :D

      Usuń
  3. Piękne rzeczy♡

    OdpowiedzUsuń
  4. Poznaje to podworko:) Ja bylam juz kilka razy w Czaczu i mam kilka mebelkow stamtad. Zawsze jade z przyczepka bo mozna spotkac cos ciekawegow dobrej cenie. Na koncu wioski tez sa stodoly i pawilony ze starociami a malo kto tak dochodzi, warto od tamtej strony zaczac wycieczke:) Ja mam 100km ale jade tylko za konkretnymi rzeczami, bo ceny sa zbyt wysokie zeby jezdzic czesciej:) Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ceny są różne. trzeba niestey się targować- czego nie znoszę robić :/

      Usuń
  5. Ja mam zaledwie 80 km, ale byłam jak dotychczas tylko raz. Myślę, że w końcu zaplanuję pobyt, najlepiej całodniowy :-) Za to znajoma bywa częściej i przywozi takie perełki, że zielenieję z zazdrości :-) Np. piękne rzeźbione drewniane łóżko dla córki z łukowym wezgłowiem, bielone za ... 200 zł. Jedyne co musiała zrobić, to dokupić materac w IKEA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj łózek teraz też było sporo. zastanawiałabym się nad dwoma ale gdybym tylko miała jak zabrać to na pewno bym kupiła

      Usuń
  6. Wow, raj! Ja bym miała niestety jakieś 600km :-(

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie się zastanawiałam oglądając zdjęcia na instagramie gdzie się zapędziłaś i oczom nie wierzę, że takie cuda są w tak niewielkiej odległości od nas. Muszę zacząć od namówienia którejś Babci aby zajęła się Wnukami i nakręcić swojego M byśmy odpalili busa i popędzili w kierunku Czaczu w jakąś niedzielę ;) Miejsce jedno będzie wolne ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obawiam si, ze nie zmieścilibyśmy łupów do jednego auta ;)

      Usuń
  8. Ja się wybieram jesienią ze znajomymi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Raj....te kredensy to bym brała...chociaż mam na wsi już jeden ;-). Miłego dnia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cały czas myślę o tym kredensie :(

      Usuń
  10. te skórzane walizki! super!, muszę się tam wybrać bo na naszej kaliskiej giełdzie coraz trudniej znaleźć coś ciekawego :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żałuję, ze nie spytałam o cenę

      Usuń
  11. Widzę, że słowo "raj" padło już kilkakrotnie, bo sama chciałam go użyć, by opisać to, co zobaczyłam ;) dlaczego wszystkie takie fajne miejsca są tak daleko ode mnie??? ;) (ta śliczna kołyska.... ech)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurcze ale miejsce-istny raj! :) No ja to niestety mam baaaardzo daleko więc odpada ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne są te żeliwne donice, od dawna na takie poluje!

    OdpowiedzUsuń
  14. Same perełki! Szkoda że mam tak daleko :(

    OdpowiedzUsuń
  15. TEEEE BIAŁE DRZWI <3. poluje na taki dzwonek przy wejsciu do domu :). jak to się to fachowo nazywa ;)?

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę koniecznie się tam wybrać. Raj dla oka i dla duszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można się pochorować z zachwytu ;)

      Usuń
  17. He he a ja mam z 10 km, a ponieważ mam to pod nosem bywam tam baaaardzo rzadko ;) kiedyś ceny były przystępniejsze i praktycznie tylko używki można było spotkać , teraz to się trochę zmieniło.....

    OdpowiedzUsuń
  18. Tez się wybieram od jakiegoś czasu:)wszyscy polecają a po Twoich fotkach to już apetyt urósł ;)z drugiej strony Poznania a zawsze coś wypadnie, , ,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno coś znajdziesz dla siebie :)

      Usuń
  19. Obkupiłabym się tam za wszystkie czasy, jakie perełki! :) Już patrzę ile mam km do tego miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah no ciekawa jestem czy się wybierzesz :D

      Usuń
  20. Dzień dobry,
    ojej, ja nie bywam w takich miejscach z prostej przyczyny - oczy chcą, ale gdzie to gromadzić? Dla samego posiadania to raczej mała przyjemność. A chcieć to ja bym chciała, oj chciała. Jak my wszystkie też mam słabość ogromną, którą muszę poskramiać, bo jak puszczę przysłowiowe lejce, to strach się bać.
    Ale z miłą chęcią pooglądam z bezpiecznej odległości i nakarmię oczy tym co nabyłaś :)
    pozdrawiam,
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam to szczęście, że muszę urządzić jeszcze salon i kuchnię więc z pewnością tam wrócę po kredens, komodę, stół, krzesła..... ahhhhhhhhhhhhhhh

      Usuń
  21. Fajne miejsce :) Pobuszowałoby się tam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super są takie "targi". To, co można tam znaleźć często przechodzi najśmielsze oczekiwania. Ludzie chowają fantastyczne rzeczy w swoich domach.

    OdpowiedzUsuń
  23. raj to był parę lat temu, gdy się tak nie cenili, hihi. ale fakt, nadal można cuda wyszukać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niektóre ceny faktycznie z kosmosu :)

      Usuń
  24. Piękny ten biały rower ♥ Czy wiesz może jaka była jego cena? (i ogólnie w jakich cenach można spotkać rowery w tym stylu?). Odkąd dowiedziałam się o tym miejscu od mojego kuzyna (a było to już daaaawno temu), to ciągle o nim marzę i kiedyś z pewnością tam pojadę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie pytałam o ceny rowerów :(

      Usuń