DIY: jak podrasować taboret BEKVÄM z IKEA?

20:44 Anna od inspiracji do realizacji 27 Comments




Cześć Kochani,

w końcu problem z niedosięganiem rzeczy na najwyższych półkach w szafie się skończył!

Kupiłam taboret ze schodkami BEKVÄM z Ikea (TUTAJ). Początkowo myślałam o kolorze białym jednak ostatecznie wybrałam ten z litego drewna i lekko go podrasowałam ;)


Do zmiany taboretu użyłam:

- białej farby Śnieżka Supermal Emalia Akrylowa

- bejcy nitro Sopur (kolor powstał w skutek zmieszania różnych odcieni :D )

- lakieru bezbarwnego Vidaron

- pędzla i wałka


UWAGI:

Białe elementy zostały pomalowane dwukrotnie. Pamiętajcie aby przed pomalowaniem kolejnej warstwy lekko zmatowić poprzednią papierem ściernym np. 120.

Stopnie pomalowałam bejcą również dwa razy a na koniec pokryłam je lakierem (x3).





A poniżej efekt końcowy :)



Pozdrowienia,
Anna




27 komentarzy:

  1. Po podrasowaniu zupełnie nie wygląda na Ikeę. Uwielbiam takie meble z białymi nóżkami/dołem a ciemnym blatem. Tak szlachetnie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam do takich słabość :)

      Usuń
  2. Jak to niewiele potrzeba, a jak wiele potrafi się zmienić. Bardzo ładnie to wyglada.

    OdpowiedzUsuń
  3. No i już mam ochotę biec po taboret :)
    Super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! :) Też się nam taki przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam. Świetna robota.Czy możesz napisać gdzie kupujesz farbę akrylową Śnieżki? Poszukuje ja od dłuższego czasu i nie mogę jej znaleźć .Castorama lerin merlin czy brico marche nie ma jej. Dziekuje za informacje .pozdrawiam Monka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika masz rację. Ciężko dostać tą farbę w marketach. Spróbuj w prywatnych sklepach.
      Tam mają możliwość zamówienia produktu od przedstawiciela Śnieżki :)

      Pozdrawiam,
      Anna

      Usuń
  6. Dziękuje Aniu:-) :-) świetne rzeczy robisz. Zastanawia mnie skąd w nas w kobietach smykalka do takich prac...szlifowanie,malowanie, dubanie, Ja trosze ten talent dostałam w spadku od dziadka,ale i też człowieka takie rzeczy relaskuja i cieszą.no i oczywiście satysfakcja ze sama to coś zrobiłaś i podziw znajomych...bezcenne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się czasem nad tym zastanawiam :D Ja nie mam tego po dziadku ani po tacie.. choć tata czasem lubił sam coś zmajstrować.
      A satysfakcja z samodzielnie wykonanej pracy jest bezcenna :)

      Usuń
  7. Hi dear Anna , que gran tutoríal de ese taburete ,mespero que tengas un buen comienzo de semana
    Cariños

    OdpowiedzUsuń
  8. I jak nie kochać prostoty znanej nam wszystkim marki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogę się jej oprzeć od lat :)

      Usuń
  9. Po zmianie nie do poznania. Bomba.

    OdpowiedzUsuń