NEW IN: indyjski wełniany dywan pętelkowy

21:05 Anna od inspiracji do realizacji 17 Comments


Dzień dobry :)

Gdy pierwszy raz zobaczyłam ten dywan na jednym z blogów od razu się w nim zakochałam :) Pomyślałam jednak,że jest twardy i drapie.

Zaczęłam szukać informacji na temat wełnianych dywanów na blogach wnętrzarskich i moje obawy zostały rozwiane. Wszystkie blogerki zgodnie pisały, że dywan jest dobrze wykonany a przy tym bardzo milutki :) Zaufać blogerkom? Nie przekonam się póki nie zamówię! 

No i się zaczęło... jednokolorowy a może połączyć kilka kolorów? Duży, mały? W końcu rozsądek zdecydował, że będą to szare kuleczki. Taki dywan będzie pasował w sumie do każdego pokoju w moim domu :D Założyłam sobie, że budżet na dywan nie przekroczy 500 zł (to i tak wg. mnie sporo jak na dywan). Wybór padł na prostokątny dywan Aarush (znajdziecie go tutaj). 




Dywan został wykonany ręcznie przez Babalu z Indii Jako miłośniczka DIY jestem pod ogromnym wrażeniem jej pracy. Wyobrażacie sobie ile trzeba pracy i cierpliwości by stworzyć taki dywanik? W dodatku jest on z naturalnej wełny z Nowej Zelandii. Ja jestem totalnie oczarowana :)


Na początku dywan zdobił naszą klatkę schodową (jej metamorfozę znajdzie TUTAJ). Teraz jest już w sypialni :D Tutaj sprawdza się idealnie. Gdy wychodzę z łóżka mam mięciutko pod stopami :)


dywan - Sukhi

drabinka - DIY

zające - My Mimi

osłonki - Ikea

gwiazdki - prezent

Miłego dnia,

Anna


WPIS POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z SUKHI


17 komentarzy:

  1. Miłość do Sukhi się rozprzestrzenia! 😍😄

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się nad takim zastanawiam, ale nie kupiłam... Jeszcze - bo nie jestem przekonana. Martwię się, że kulki się popsują przy odkurzaniu, lub między kulki wpadną paproszki, okruszki i inne śmieci i już tam zostaną na zawsze, a przy dziecku, które zaczyna brać wszystko do buzi trochę się obawiam. Możesz mi podpowiedzieć jak się spisuje pod tym względem dywan u Was?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie umiem Ci odpowiedzieć :/
      Mam go do 2 tygodni i jest ok. Kuleczki się nie psują. Papruszki wchodzą między nie ale odkurzacz daje sobie z tym radę.
      Musiałabyś przypomnieć się za miesiąc to Ci powiem jak się sprawy mają :D
      Pozdrawiam,
      Ania

      Usuń
  3. Wygląda WYJĄTKOWO, ale dla mnie jest za mały. Rozmiar 150x230 to minimum. Zapraszam do mnie na moje DIY przeróbkę mebli IKEA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię dużych dywanów. Nawet w salonie mam malutki :D
      Taki tylko żeby w nóżki było ciepło :D
      Pędzę zobaczyć co zmajstrowałaś :)

      Usuń
  4. Super ten dywanik wygląda! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny! Rzeczywiście sprawia wrażenie twardego, ale wierzę Ci na słowo, że w realu jest mięciutki. :) Piękny dodatek do każdego domu. W Twoim prezentuje się super. Pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny jest ten dywanik :) Jego kolor to bardziej jasny szary czy ciemny szary?

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, chciałam zapytać czy te kuleczki się nie mechacą lub nie zniszczyły się od odkurzania? a jak wygląda sprawa tzw. paproszków? czy odkurzacz z łatwością je wyciąga czy raczej trzeba ręcznie wyciągnąć? Chciałabym go kupić do pokoju moich chłopców ale tak się właśnie zastanawiam.... Jeszcze jedna sprawa :)Czy dywanik bardzo się przesuwa po podłodze? Czy może lepiej użyć jakiejś maty antypoślizgowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po roku użytkowania (w sypialni przy łóżku) zauważyłam, że:
      - kulki się zmechaciły
      - czasem ciężko odkurzyć papruchy, które wejdą między kulki
      U nas dywan się nie przesuwa, może dlatego że jest przy łóżku. Do pokoju chłopców nie polecam ;)

      Usuń