Palcem po mapie. Binibèquer Vell / Minorka.

09:23 Anna od inspiracji do realizacji 5 Comments



Cześć kochani :)

kilka dni temu wróciliśmy  z wakacji i muszę przyznać, że doznałam szoku... termicznego ;)

Gdy wylatywaliśmy w Polsce były upały a po powrocie przywitała nas prawdziwa jesień. Na lotnisku było tak zimno, że owijałam się pareo. Oczywiście nie dowierzałam przyjaciółce, która uprzedziła mnie, że jest już u nas zimno i założyłam sukienkę i kurteczkę jeansową :D

Wracając do wakacji.. w tym roku wybraliśmy hiszpańską wyspę! A dokładnie  Minorkę. Znajomi pytali nas gdzie lecimy w podróż poślubną a zaraz po tym pytali "Minorka? Gdzie to jest?" :D 

Pomyślałam, że dziś pokażę Wam (wg. mnie) najładniejsze miejsce na wyspie. Mam na myśli miejscowość Binibeka (Binibèquer Vell).

Ta niewielka miejscowość przypomina śródziemnomorską wioskę rybacką. Białe miasteczko zostało zaprojektowane w 1972 roku przez Antonia Sintesa. Budynki są "posklejane" i tworzą labirynt, każdy pomalowany jest na biało a uroku dodają im kolorowe okiennice.







Zwróćcie uwagę na kaskadową rynnę na tym domu. Takie rozwiązanie jest typowe dla architektury Minorki.




Do Binibeki wybraliśmy się spacerem wzdłuż wybrzeża (ok. 7 km). Po drodze mijaliśmy ciekawe wille, jak np. tą na zdjęciu powyżej, z prysznicem na dachu :)





Na koniec spaceru zjedliśmy po raz pierwszy lody nakładane łopatką :D Były pyszne - koniecznie spróbujcie. Mój mąż spróbował jogurtowych i naprawdę smakowały jak jogurt naturalny! Ja oczywiście wybrałam czekoladowe :D









Buziaki,Anna









5 komentarzy:

  1. Piękna MInorka.
    Licze, ze i mi się uda tam kiedys pojechac :)
    Pozdrawiam Aniu

    OdpowiedzUsuń
  2. Kształty tych domków są bajkowe, klimaty trochę jak u Gaudiego (szczególnie ten murek na jednym z pierwszych zdjęć). Pięknie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miejsce przepiękne i nieznane Pozdrawiam
    PS oczywiście że czekoaldowe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te domki są po prostu niezwykłe :) Chciało by się tam pojechać :)

    OdpowiedzUsuń