DIY: Odnawianie starej ławeczki czyli o mojej złej decyzji ;)

13:10 Anna od inspiracji do realizacji 42 Comments


Cześć,
długo zastanawiałam się czy opublikować ten wpis. Dlaczego? Odnowiłam drewnianą ławeczkę i nie jestem zadowolona z efektu końcowego. Chciałam wprowadzić trochę zmian do przedpokoju i wybrałam dla nowego mebla kolor inny niż zwykle. Postawiłam na miętę. Niestety już myślę o przemalowaniu ławeczki na szaro, czarno lub biało. Nudno? Może ale to są moje kolory. Z tymi kolorami nasz dom jest NASZYM domem. Nie rozpaczam. Przemaluję za jakiś czas :)





Ławka była w kiepskim stanie. Stara farba odchodziła a w drewnie były ubytki. Pracę zaczęłam od porządnego umycia mebla bo był strasznie zakurzony (to mało powiedziane). Następnie starą farbę zeszlifowałam a ubytki w drewnie uzupełniłam szpachlą do drewna. 
Kolor jak już wiecie jest nietrafiony. Jednak gdyby komuś ta wersja się podobała to użyłam farby kredowej a na koniec całość zabezpieczyłam bezbarwnym woskiem. Siedzisko zrobiłam z kawałka gąbki i obszyłam je tkaniną ze starej spódnicy.







Wybaczcie bałagan w domu ale zaczynamy remont :D
Buziaki Anna






42 komentarze:

  1. cudowny kolorek i pięknie ożywia miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że tak myślisz :)

      Usuń
  2. Do Ciebie faktycznie bardziej pasują inne kolory, ale ławka wyszła obłędnie! Jeszcze z tą tkaniną na siedzisku i kolorowym ptaszkiem - cudo ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak moje kolory to zdecydowanie biel, czerń i szarość :D

      Usuń
  3. Dla mnie jest OK, może dodałabym coś jeszcze w tym kolorze, może ramkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. A dla mnie ten kolor jest strzałem w 10!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Cieszę się, że Ci sie podoba :)

      Usuń
  5. eee świetna ławeczka, nie pogardziłabym taką w swoim wiatrołapie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że nie mam wiatrołapu :D

      Usuń
  6. Ławeczka wyszła świetnie. Ale pewnie jak Ty kolor podoba mi się u kogoś a u siebie właśnie tylko biel i szarość :P

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ciekawe wykonanie. I oto widzimy jak z czegoś niepozornego można stworzyć coś ciekawego i stylowego.
    W przypadku zainteresowania ciekawymi elementami wyposażenia wnętrz, jakimi są krzesła i hokery, polecam naszą kolekcję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ta satysfakcja, że z brzydkiego kaczątka zrobiło się łabędzia :D

      Usuń
  8. Pasuje, czy nie pasuje to rzecz względna i nie będę na ten temat dyskutować. Powiem tylko, że podoba mi się bardzo. Jest cudna!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. kolor jest genialny serio! ta ławeczka wygląda świetnie, bardzo słodka i taka hmm daje radość jak się na nią patrzy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny efekt z ławeczką. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam zkolorami jak Ty, uważam, że biel czy szarości najbardziej pasują do mojego domu, ale gdybym już się przeprosiła z innymi kolorami i nie byłabym zadowolona to chyba bym na początek dorobiłabym białe wełniane skarpetki na nóżki albo kropeczki na dole. Zawsze to już by rozweseliło troszkę mebelek.

    buźka, pa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawy pomysł z tymi skarpetkami :)

      Usuń
  12. no właśnie, jaka zła decyzja? Bardzo dobra decyzja i ja jak większość tu zgromadzonych też popieram ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu, czy masz może doświadczenie z malowaniem ram z Ikea? Mam lustro Hemnes z czarną ramą i chciałabym zmienić kolor. Co sugerowałabyś użyć? Czy trzeba najpierw zmatowić? pozdrowienia, też - Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Aniu, nigdy nie zmieniałam koloru ram z IKEA ale jeśli chodzi o lustro Hemnes to zmatowiłabym je delikatnie papierem ściernym ok. 120-180
      Najwygodniej użyć farbę w sprayu. Uzyskasz gładki efekt bez smug.

      Pozdrawiam Anna :)

      Usuń
  14. Bardzo dobra decyzja! Wyjątkowo ciekawy blog, chciałabym, aby znalazł się na liście najlepszych blogów o wystroju wnętrz! Zapraszam na stronę http://dekordia.pl/najlepsze_blogi/, gdzie można pobierać odznakę Blogu na medal :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jest świetna! Szkoda, że będziesz ją przemalowywała. Wyszła Ci przepiękna mięta i do całości pasuje jak ulał. Ale to Ty masz się tam dobrze czuć. Dla mnie rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie postoi w takim kolorze :)

      Usuń
  16. Dobrze jest, ale jak może być lepiej to nie powstrzymuj się ;-)
    Jak ujęłam niebieski z pomieszczeń na rzecz naturalnych odcieni to lepiej mi się bytuje we własnym domu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie u mnie zawsze były szarości, biel i ewentualnie czerń a tu nagle wzięło mnie na miętę a zupełnie jej nie czuję :D

      Usuń
  17. jeśli mogę.... to moim zdaniem świetny byłby odcień oliwkowo szary
    Podziwiam i Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie! Myślę, że niebawem ją przemaluje :)

      Usuń