O RETY REMONT! #5 Postępy

10:36 Anna od inspiracji do realizacji 25 Comments



Cześć Kochani,
przeszłam dziś po naszym domu i pomyślałam, że dam Wam znać jak aktualnie wyglądają nasze zmagania remontowe :) Nie jest źle. Udało się zakończyć prace hydrauliczne w łazience i kuchni (wcześniej był tu pokój więc trzeba było dociągnąć wodę, itp.), w tym także położyć ogrzewanie podłogowe. Ze względu iż nasz dom został zbudowany prawie 30 lat temu musieliśmy zrobić nowe przyłącza, pompy i masę innych przeróbek, o których kiedyś nie myślano. Elektrycy także już skończyli. Teraz czekamy na wylanie posadzek i ekipa remontowa może działać dalej.

SALON
Do tej pory udało nam się wykuć ścianę do kuchni i przedpokoju, położyć ogrzewanie podłogowe i zmienić instalację elektryczną. Czekamy cały czas na okno, które ma dotrzeć jeszcze w grudniu :D
Mam nadzieję, że już niedługo je zamontują bo nie mogę się doczekać :)



ŁAZIENKA
podobnie jak w salonie zakończyły się tutaj prace hydraulika i elektryka. Łazienka jest teraz odrobinę większa a to za sprawą zburzenia ściany. Uzyskaliśmy ok 50 cm :)


Wcześniej na korytarzu po prawej stronie znajdowała się szafa. Zburzenie starej ściany i postawienie nowej dało nam więcej miejsca w łazience co jest niewątpliwie ogromnym plusem jednak z drugiej strony brak szafy na kurtki, płaszcze jest też minusem, z którym będziemy musieli sobie jakoś poradzić. Coś wymyślimy ;)


Powoli mam już dość. Ostatnie tygodnie to ciągły hałas, kurz, sprzątanie i tak w kółko. W tym tygodniu uciekałam do domu mojej siostry, żeby nie siedzieć w tym bałaganie. Myślę, że najgorsze mamy za sobą. Demolka, którą przeprowadziliśmy była spora. Teraz czekam na podłogi i wygipsowane ściany - wtedy będzie już widać zarys naszego domku :)


Trzymajcie kciuki by wszystko dobrze się układało :)
Pozdrawiam Ania


25 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki, trzymam! :) Dacie radę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie mogę doczekać się finiszu ale fakt te remonty i mieszkanie wśród tego kurzu jest straszne wiem coś o tym bo w tym roku robiłam remont trzy razy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też nie możemy się już doczekać :)

      Usuń
  3. Trzymam kciuki bardzo mocno! Na pewno będzie pięknie choć łączę się w bólu bo remont potrafi wykończyć! ściskam mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam mocno:) będzie pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu, doskonale Cię rozumiem, bo tak "niedawno" sama zmagałam się z rozbudową domu, brakiem sufitów i widokiem na ciemne niebo pełne gwiazd. Wtedy jeszcze nie pewna jutra, pomagałam swojemu Chłopakowi. Teraz wiem, że ten trud się opłacał, bo mamy kąt dla siebie. A za Ciebie trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to mieliście ciekawe widoki :D

      Usuń
  6. Oj, niestety ale znam to. Ale nie martw się - gdy tylko się wprowadzisz, to poczujesz, że było warto :) A co do braku szafy na kurtki - to może być problem, ja mam tak obecnie u siebie i nie mam pomysłu, co z tym zrobić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tu mieszkamy :D Dlatego tak bardzo czekam już finiszu :D

      Usuń
  7. Aniu! ja również jestem na etapie wylewek w naszym domu, też nie mogę się doczekać kiedy już będą podłogi i będę mogła ,,urządzać'' Ty nieustannie mnie inspirujesz, i na pewno nie jeden pomysł od ciebie zaczerpnę:)Uwielbiam do Ciebie zaglądać! piszę pierwszy raz a jestem z Tobą od roku, bardzo kibicowałam Tobie i Twojemu M. Z mężem tworzycie piękną parę, życzę wytrwałości i samych szczęśliwych dni:)ps. jeśli to nie jest zbyt osobiste pytanie czym zawodowo zajmuje się Twój mąż? Pozdrawiam i ściskam Was serdecznie! stała pocztywaczka z jury krakowsko częstochowskiej Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu bardzo Ci dziękuję :) Bardzo się cieszę, że do nas zaglądasz i tym bardziej, że w końcu zostawiłaś komentarz :)
      Mój mąż pracuje w spedycji więc żadne z nas nie jest zawodowo związane z tym co robimy po pracy :)
      Pozdrawiamy serdecznie

      Usuń
  8. Idziecie jak burza, poważnie!! Najgorsze już macie za sobą, nim się oglądniesz będziesz dekorowała :)))
    P.S. Też jestem bardzo ciekawa tego okna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tylko nadzieję, że do świąt będzie w miarę ogarnięte :D
      Na dekoracje świąteczne nie mam co liczyć :(

      Usuń
  9. Pracy jeszcze sporo, ale widać, że wszystko idzie w dobrą stronę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z każdym dniem wygląda to co raz lepiej :)

      Usuń
  10. przerażają mnie remonty, a już w wkrótce sama będę musiała chociaż wstępnie ogarnąć mieszkanie po babci :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie będziesz tam mieszkała w tym samym czasie to nie będzie tak źle ;)

      Usuń
  11. u mnie remont dopiero na wiosnę :) po weselu zaszalejemy z mężem i zabierzemy się za kuchnię i łazienkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie zawsze przerażają takie widoki... Jeszcze tyle pracy! eh trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Z każdym postem coraz lepiej to wszystko wygląda :) także nie martw się, niedługo będziesz mogła urządzać swoje cztery kąty :)

    OdpowiedzUsuń