Ostatni miesiąc... listopad

10:56 Anna od inspiracji do realizacji 12 Comments



Cześć Kochani,

przyszedł najbardziej magiczny miesiąc w roku a tym samym żegnamy listopad. 

W ostatnim miesiącu pochorowałam się jak to zwykle bywa w okresie jesienno-zimowym. Zapalenie tchawicy położyło mnie do łóżka na tydzień. Przez pierwsze dni tylko spałam ale na szczęście po kilku dniach miałam już siły by poczytać. Sięgnęłam po książkę "Kaznodzieja" Camilli LäckbergKomisariat w Tanumshede oraz Patrik Hedström muszą zmierzyć się z tajemniczymi morderstwami kobiet. Kolejny wciągający szwedzki  kryminał, który warto przeczytać!



Remont? posuwa się na przód. Elektrycy zakończyli prace, hydraulicy dziś układają ogrzewanie podłogowe a ekipa remontowa zakończyła burzenie i budowanie ścian :)  W przyszłym tygodniu powinni zacząć układać płytki w łazience. Dzięki Bogu, że mieszkamy nad rodzicami i możemy korzystać z ich łazienki i kuchni :D Jedynym pomieszczeniem, którego nie remontujemy jest sypialnia dlatego musieliśmy zabezpieczyć wejście tak by kurz się do niej nie przedostał. Kurtyna przeciwpyłowa to najlepsze odkrycie tego roku! Serio :D



Przyszły też baterie łazienkowe!!!! Są cudowne :D Bałam się strasznie bo widziałam je tylko na zdjęciach w internecie jednak w rzeczywistości są jeszcze ładniejsze. 




Zdjęcie główne tego wpisu i to poniżej to widok z okna sypialni i salonu. Prawda, że piękny? Bażanty przychodziły codziennie w to miejsce :)



Listopad minął nam przede wszystkim pod hasłem O RETY REMONT! ;) Zamówiliśmy płytki do łazienki, armaturę, panele itp. Teraz cierpliwie czekamy aż ekipa ogarnie ściany i podłogi, żeby na święta móc chociaż cieszyć się zarysem naszego mieszkanka :D

Trzymajcie kciuki za szybką realizację :)

Buziaki Anna


12 komentarzy:

  1. Hej,piękny widok tam macie!
    I bateria cudne, pochwalisz się gdzie wynalazłaś je? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne :) Zamówiłam je w sklepie e-krany.com
      Moje są z kolekcji OIL RUBBED.

      Usuń
  2. Książki Camilli Läckberg mam już wszystkie przeczytane. Teraz tylko czekam aż się ukarzą kolejne.
    Baterie świetne. Bardzo ciekawa jestem realizacji łazienki. A kurtyna - szkoda, że o jej istnieniu nie wiedziałam, gdy u nas był remont.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też nie wiedzieliśmy o tej kurtynie gdy przechodziliśmy remont u rodziców - szkoda.

      Usuń
  3. Przepiękna bateria! Gdzie można kupić takie cudo? Już nie mogę się doczekać zdjęć po remoncie:) pozdrawiam i życzę wytrwałości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamówiłam je w sklepie e-krany.com Kolekcja OIL RUBBED :)
      Dzięki - przyda się więcej wytrwałości :D

      Usuń
  4. Ciekawa jestem tego retro kranu bo coś mam wrażenie że taka retro będzie też lazienka! Jak zwykle będzie rewelacyjnie!Widziałaś już mój projekt?https://szalenstwa-panny-matki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam.. lecę do Ciebie :)

      Usuń
  5. no to trzymam kciuki, nic tak nie cieszy jak powstające wspólne gniazdo....

    OdpowiedzUsuń