DIY: Metamorfoza wiklinowego koszyka

09:15 Anna od inspiracji do realizacji 18 Comments


Cześć Kochani,
jakiś czas temu na facebooku i instagramie pokazywałam Wam wiklinowy kosz, który kupiliśmy przy okazji weekendowego wyjazdu do Kazimierza Dolnego. Muszę Wam powiedzieć, że takich koszy i masę innych kształtów jest tam mnóstwo i to w całkiem przystępnych cenach. 

Mój kosz ma 30 cm wysokości  i 45 cm średnicy więc jest spory a kosztował jedynie 32 zł. Kosze o podobnych wymiarach w sklepach internetowych są o wiele droższe. Najlepiej szukać takich na olx.pl

Wracając do mojego koszyka... jego kolor niestety nie pasował do naszego salonu dlatego postanowiłam go przemalować. Wiecie jak to jest, 34 tydzień ciąży to co innego mogłabym robić? ;) A tak zupełnie serio to mam teraz bardzo ograniczone pole do działania bo brzuch zaczął mi już przeszkadzać i szybko się męczę ale nie mogę sobie odmówić małych prac.

Do pomalowania wiklinowego koszyka użyłam emalii akrylowej do drewna i metalu z linii MOJE DEKO marki Śnieżka. Farba nie ma prawie żadnego zapachu dlatego jest bezpieczna :) Dla własnego i malucha bezpieczeństwa na wszelki wypadek założyłam jednak maseczkę.




Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć jak koszyk prezentował się przed przemalowaniem. Całkiem fajnie ale chciałam by stał w salonie a tam taki naturalny kolor zupełnie by nie pasował.


Na początku zastanawiałam się jaki kolor farby wybrać i prosiłam Was o pomoc. W końcu zdecydowałam się na szary. Dokładnie jest to kolor PLATYNA E012. 

Farbę nakładałam za pomocą zwyklego pędzla. Starałam się by nie nabierać dużej ilośći farby tak by nie powstały zacieki. Położyłam tylko jedną warstwę farby, stosując raczej metodę suchego pędzla. 


Teraz koszyk wygląda świetnie i pasuje do naszego salonu. Koszyk służy do przechowywania kocy. Do salonu stopninowo wprowadzam coraz więcej szarych akcentów. Chciałabym aby był bardziej przytulny dlatego wiklina napewno jeszcze się w nim pojawi. Na razie na portalu kominkowym stanął duży szary wiklinowy wianek z piórkami, na ścianie telewizyjnej pojawiła się też drabinka i łapacz snów.



Metamorfozę przeszedł też świecznik, który również kupiliśmy podczas wizyty w Kazmierzu. Wypatrzyłam go na małym rynku na jednym ze straganów ze starociami - kosztował 10 zł :)



 

Drewnany napis HOME oraz piórka ze sklejki wyciął Michał. Jeśli się Wam podobają możecie je u nas zamówić pisząc na kontakt@odinspiracjidorealizacji.com 






Koniecznie dajcie znać czy kosz wygląda teraz lepiej :)


Pozdrawiam Anna


18 komentarzy:

  1. Jeju! Ale u Was jest pięknie! :D Jeszcze te małe stopki co niebawem będą śmigać po domu - bajka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu :)
      Już nie możemy się doczekać tych małych stópek :)

      Usuń
  2. Wiem z doświadczenia, że wikliny nie maluje się łatwo. Pięknie Ci wyszło i fajnie wpasował się we wnętrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Koszyk wygląda super. Tamten kolor w ogóle nie pasował, teraz idealnie komponuje się z Waszym mieszkaniem :). Świecznik chętnie bym skradła ;). Dwa lata temu przemalowywałam też duże skrzynki wiklinowe, które mamy w salonie na witrynie i regale. Mam w planach przemawować wiklinowy fotel na biało i trochę się waham. Zobaczymy jak to będzie :). Dużo zdrówka i sił w ostatnich tygodniach ciąży życzę ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo piękny świecznik, a w szarościach mu jeszcze bardziej do twarzy;)

    OdpowiedzUsuń
  5. CUDNIE! mam do pomalowania dwa koszyczki z wikliny i wlasnie zastanawiałam się czy czy fara do drewna okaze się dobrym strzalem...głaski dla brzusia

    OdpowiedzUsuń
  6. Po przemianie idealnie wpasowuje się w styl , rozjaśnia wnętrze , przy ponurych pogodach idealny design ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) też myślę, że teraz pasuje o wiele bardziej.

      Usuń
  7. kosz przeszedl super matamorfozę

    OdpowiedzUsuń
  8. tego typu kosze kojarzą mi się bardzo pozytywnie,przywodzą na mysl wieś którą bardzo lubię :) po metamorfozie jest równie pięknie ale już po "miejskiemu" w dobrym słowa znaczeniu
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też kojarzą się z wiejskim klimatem, który uwielbiam :)

      Usuń
  9. Pięknie i bardzo przytulnie :)
    Ja wiklinę maluję farbami w sprayu, pięknie pokrywają wszystkie zakamarki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie :-)
    Straganów ze starociami lepiej szukać w Kazimierzu w soboty czy niedziele?
    Muszę zaplanować wycieczkę :-)

    OdpowiedzUsuń